Veturilo wystartowało już po raz szósty. W tym roku do dyspozycji rowerzystów będzie aż 316 stacji i 4660 rowerów, w tym 60 rowerków dziecięcych, 45 tandemów i 100 rowerów elektrycznych. Nowe jednoślady mają wygodniejszą kierownicę, obrotowy dzwonek, przedni bagażnik i szerokie nieprzemakalne siodełko. Rowery można wypożyczać i zwracać za pomocą aplikacji mobilnej.
Veturilo wystartowało już po raz szósty. W tym roku do dyspozycji rowerzystów będzie aż 316 stacji i 4660 rowerów, w tym 60 rowerków dziecięcych, 45 tandemów i 100 rowerów elektrycznych. Nowe jednoślady mają wygodniejszą kierownicę, obrotowy dzwonek, przedni bagażnik i szerokie nieprzemakalne siodełko. Rowery można wypożyczać i zwracać za pomocą aplikacji mobilnej. Zobaczcie, jak wyglądają z bliska.
W środę startuje powiększony system miejskich rowerów. Nie wszyscy użytkownicy są jednak zadowoleni z lokalizacji nowych punktów wypożyczeń.
Tam gdzie dawniej produkowano syreny, czy polskie fiaty, teraz trwa dokręcanie ostatnich części w rowerach Veturilo. Na ulicach stanęła już ponad połowa terminali służących do wypożyczania jednośladów. Nie ma jednak stuprocentowej pewności, że system wystartuje 1 marca.
Rower publiczny jest uzupełnieniem komunikacji publicznej. Mamy możliwość dojechania na krótkim odcinku do węzła przesiadkowego, by tam autobusem czy tramwajem dojechać do centrum miasta - mówi Tomasz Wojtkiewicz, prezes firmy Nextbike. Jego zdaniem rower publiczny w Warszawie spełnił swoją rolę i odniósł sukces. - Mamy ponad 420 tysięcy użytkowników i 8 milionów wypożyczeń. Rowerzyści miejscy, którzy korzystają z wypożyczalni, po około roku czasu, kupują własny rower. Misyjna działalność miasta, odniosła sukces.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.