Znalezione ludzkie szczątki rozpalały wyobraźnię miłośników historii. Jedni doszukiwali się tu miejsca kaźni, inni - pozostałości obrzędów rytualnych. A jaka jest prawda?
Wszystkie szczątki zakopane były na głębokości 15-30 cm i - jak wspominają naukowcy - "dosyć równo poukładane".
2025 nie był najlepszym turystycznie rokiem na Mazurach. W związku z tym przyjezdni nieco mniej licznie odwiedzali kwaterę Hitlera w Gierłoży. Frekwencyjne rekordy bije za to Bursztynowa Komnata.
Turyści, którzy pojechali zwiedzać Wilczy Szaniec w Gierłoży, zauważyli coś dziwnego w basenie przeciwpożarowym. Na początku pomyśleli, że to pies.
Bartłomiej Plebańczyk wie, jak przyciągnąć turystę. Jednak to, co dzieje się wokół Bursztynowej Komnaty zaskoczyło nawet jego. - Liczyłem na dwukrotny wzrost liczby zwiedzających, a mamy czterokrotny - mówi szef Muzeum w Mamerkach.
Bursztynowa Komnata działa na wyobraźnię, a jej kopia już przyciąga turystów. Muzeum w Mamerkach spodziewa się w tym roku rekordowej liczby zwiedzających.
Wilczy Szaniec to atrakcja przyciągająca najwięcej turystów na Mazurach. W Wielkanoc także zaprasza gości.
Schron dyktatora Niemcy wysadzili sami, w styczniu 1945 r. Ocalały z niego tylko ściany od strony północnej, reszta to ruiny.
Radni PiS z Gdańska twierdzą, że podczas wydarzenia związanego z 80. rocznicą zamachu na Adolfa Hitlera, które zorganizował niemiecki konsulat, mogło dojść do propagowania nazizmu. - Nie zjawili się na uroczystości, ale publicznie zrecenzowali ją na podstawie relacji i opinii z trzeciej ręki - mówi Andrzej Gierszewski, rzecznik Muzeum Miasta Gdańska.
Szkielety znalezione pod podłogą domu Goeringa w Wilczym Szańcu nie miały stóp i dłoni. Prokurator twierdzi, że to nic nadzwyczajnego.
Szkielety pięciu osób, na jakie badacze historii natrafili w dawnym domu nazistowskiego zbrodniarza Hermanna Goeringa w Wilczym Szańcu, były pozbawione dłoni i stóp.
Administrator Wilczego Szańca informuje o oddaniu nowej inwestycji do użytku.
Wolontariusze na Mazurach posadzili las w ramach akcji "Solidarni z Ukrainą". Wybór miejsca nie był przypadkowy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.