Dyplomacja kierowana przez ministra Waszczykowskiego miała w tym roku sukcesy.
Polacy przeżyli najpierw uderzenie huraganu Irma w wyspę Tortola, należącą do Brytyjskich Wysp Dziewiczych. Szukając bezpiecznego schronienia i uciekając przed szabrownikami przedostali się do Portoryko, stamtąd chcieli wracać do Polski. I tam przeżyli zuderzenie drugiego huraganu - Maria, który zdewastował i pozbawił elektryczności całą wyspę. Ilona Simlat, która od lat mieszka na wyspie Tortola, opowiada, że mają bilety na przelot, ale nie mogą dostać się do samolotu. W rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf opowiada, że prosili telefonicznie o pomoc polskie placówki dyplomatyczne w Waszyngtonie i Londynie. Konsulowie nie udzielili im jednak żadnej pomocy. Trojgu dorosłym Polakom towarzyszy troje małych dzieci. Kończą im się pieniądze, a nie wiadomo, kiedy uda im się dostać do samolotu.
Korea Północna nie zgodzi się na Polskę w charakterze pośrednika w rozmowach - tak w "Temacie dnia" prof. Waldemar Dziak z PAN komentuje propozycję mediacji szefa MSZ w rozmowach z Zachodem. Zdaniem rozmówcy Romana Imielskiego, reżim Kima ma lepsze i przetestowane kanały dyplomatyczne, np. za pośrednictwem Szwecji, Austrii czy Szwajcarii. Kim Dzong Un nie sprowokuje wojny, ma wytyczoną swoją czerwoną linię, wciąż ją przesuwa dlatego, że nie spodziewał się, że tak łatwo przechytrzy swoich przeciwników - USA, Japonię i Południową Koreę - mówi prof. Dziak.