Ponad 36 milionów złotych dostanie bydgoska Pesa z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności na prototyp pociągu pasażerskiego zasilanego wodorem. Spółka może się już pochwalić lokomotywą manewrową z takim napędem.
Baterie, superkondensatory lub wodór w polskich pociągach? To rozwiązanie na trasy, gdzie grozi brak sieci trakcyjnej. Koleje Dolnośląskie chcą przetestować nowoczesne rozwiązania. Ogłosiły przetarg na nowe, dwusystemowe pociągi.
Orlen był jedynym chętnym w przetargu na zaopatrzenie pojazdów Komunikacji Miejskiej w paliwo wodorowe.
Każdy zakręt, każde wzniesienie, każdy przystanek mają znaczenie. Cyfrowy bliźniak pozwoli odpowiedzieć na pytanie, gdzie najlepiej puścić autobusy wodorowe, aby ograniczyć emisję.
W Rybniku mnożą się pytania o koszty komunikacji wodorowej. Przejechanie 100 kilometrów autobusem wodorowym kosztuje 400 złotych. Pojazd hybrydowy ten sam dystans pokonuje za 100 zł.
Kolejne projekty z globalnej branży zielonego wodoru lądują w koszu. Spokojnie, to tylko dostosowywanie ambicji do rzeczywistości, a po przejściu naturalnej selekcji cała branża się tylko umocni.
Koleje Dolnośląskie po raz pierwszy przetestowały pociąg wodorowy na linii pasażerskiej i władze regionu z dużym optymizmem mówią szerszym używaniu takich lokomotywy w regionie. Eksperci jednak studzą emocje.
Lwią część pieniędzy z KPO na wsparcie gospodarki niskoemisyjnej chce dostać spółka ElectroMobility Poland, planująca budowę fabryki aut hybrydowych i elektrycznych w Jaworznie. Ale zabiegających o wsparcie jest więcej.
Czternaście autobusów wodorowych uzupełni rybnicki tabor autobusowy. Właśnie podpisano umowę na zakup pojazdów 12-metrowych, a będą jeszcze 18-metrowe.
- Jako miejski przewoźnik ponieśliśmy koszty związane z odwołaniem kursów. Do tego dochodzą koszty związane z przeglądami, czyszczeniem. Mamy nadzieję, że nie doszło do większej awarii - wymienia Maciej Szkudlarek z MPK Poznań.
We wszystkich autobusach wyświetlił się w poniedziałek taki sam komunikat świadczący o awarii zasilania. Pojazdy przed południem zostały odholowane do zajezdni. Wieczorem MPK potwierdziło tę informację.
W Rybniku powstaje Centrum Odnawialnych Źródeł Energii i Technologii Wodorowych. - Będziemy budować laboratoria i kompetencje do tego, żeby samodzielnie kształtować transformację - podkreśla marszałek województwa śląskiego.
Spółka Polenergia, która wygrała przetarg na dostarczanie wodoru, ostatecznie nie podpisała umowy z miastem. Jednak Rzeszów nie rezygnuje z zakupu autobusów z napędem wodorowym. Rozpoczęła się procedura przetargowa na dostawę 20 takich pojazdów.
Zespół Szkół Technicznych w Rybniku, jako pierwsza szkoła w Polsce wprowadziła przedmiot związany z technologiami wodorowymi.
ZUT w Szczecinie zamierza wybudować Centrum Technologii Wodorowych, czyli instalację do wytwarzania "zielonego wodoru" oraz Centrum Badawczo-Naukowe, w którym testowane będą technologie wodorowe.
Wodór jest surowcem, który może zastąpić w przemyśle gaz ziemny i węgiel, a także służyć jako magazyn energii odnawialnej, zielone paliwo w transporcie, energetyce i ciepłownictwie. Warunek jest jeden: musi to być zielony wodór.
Rzeszów chce wymienić 20 wyeksploatowanych autobusów spalinowych na nowoczesne pojazdy zasilane wodorem. 70 mln zł na ten cel otrzyma z Krajowego Planu Odbudowy. Nasz czytelnik porównał koszty eksploatacji autobusów elektrycznych i napędzanych wodorem.
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek podpisał w piątek umowę z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig - Kloską na dofinansowanie w wysokości 70 mln zł. To środki z Krajowego Planu Odbudowy, za które Rzeszów zakupi 20 ekologicznych, zeroemisyjnych autobusów napędzanych wodorem.
Rząd zajmuje się uregulowaniem rynku wodoru, który na razie w Polsce raczkuje. A w Europie zmalał entuzjazm dla tego kierunku rozwoju bezemisyjnej energetyki.
W czasie swojej pierwszej wizyty w Azji Środkowej kanclerz Olaf Scholz rozmawiał o zwiększeniu importu ropy naftowej z Kazachstanu do Niemiec. Ale niemieckie firmy angażują się już w Azji Środkowej w gigantyczne projekty zielonej energii i wydobycia surowców krytycznych.
726 mln zł ma kosztować instalacja fotowoltaiczno-wodorowa, która ogrzeje Sanok. Kwota, choć wysoka, ma nie obciążyć budżetu miasta.
- Do produkcji "zielonej stali" potrzebny jest czysty wodór. Jeśli gdzieś w przyszłości w Polsce będzie dostęp do możliwie taniego zielonego wodoru, to nad Bałtykiem, gdzie pracować będą morskie elektrownie wiatrowe - mówi Michał Kulbacki.
Trzy firmy chcą dostarczyć do Lublina 20 nowych autobusów wodorowych. MPK Lublin zastrzega rozstrzygnięcie przetargu od spełnienia jednego warunku.
Nie dość, że pływa po malowniczej Zatoce San Francisco, to jeszcze tę podróż bez emisji gazów cieplarnianych można odbyć za darmo! I przy okazji napić się "kranówki", która płynie z "rury wydechowej" promu.
Paulina Hennig-Kloska przed Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku: Są plany na magazyn wodorowy, elektrownię jądrową i uchwałę antysmogową.
Ławica to jedyne polskie lotnisko, które bierze udział w projekcie BSR Hydrogen Air Transport. Chodzi o przygotowanie lotnisk do obsługi samolotów wodorowych. To już nieodległa przyszłość.
Gaz-System przyspiesza inwestycje związane z postawieniem w Zatoce Gdańskiej pływającego gazoportu, ale jednocześnie będzie się szykować do transportowania wodoru, biometanu i dwutlenku węgla.
Przy zjeździe z ulicy Jabłoniowej na trójmiejską obwodnicę powstaje ogólnodostępna stacja tankowania wodorem. Druga posadowiona zostanie w Gdyni. Na początku pojawią się tam autobusy. Na osobówki trzeba będzie chwilę poczekać.
W Rybniku wybudowano najnowocześniejszą stację do tankowania wodoru. Autobusy napędzane tym paliwem już jeżdżą po mieście, a dzięki pieniądzom z KPO ma być ich więcej. A to jeszcze nie jest ostatnie słowo Rybnika w kwestii wodoru.
Rybnik i sąsiednie miasta przez kilka ostatnich dekad określano skrótem ROW, od Rybnickiego Okręgu Węglowego. Teraz przychodzi czas na ROW 2.0, czyli Rybnicki Okręg Wodorowy.
Chodzi o 17 nowych ogólnodostępnych stacji przeznaczonych do zasilania transportu publicznego, samochodów ciężarowych i osobowych. Mają być otwarte 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.
Nawet 750 tys. zł dopłaty z państwowej kasy do zakupu elektrycznej ciężarówki będą mogli dostać przewoźnicy. Przewiduje to program szykowany przez rządowy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w którym nowa minister klimatu i środowiska zaczęła zmieniać władze.
Plany Orlenu do końca 2030 r. zakładają wybudowanie w Polsce, Czechach i na Słowacji około stu takich stacji.
- Rocznie sprzedaje się u nas ok. 500 tys. nowych aut. Załóżmy, że tych niskoemisyjnych sprzedawać będziemy 250 tys. rocznie. To za dekadę wymienimy 2,5 mln aut z 17 mln - mówi prezes Toyoty Jacek Pawlak. W jego opinii przyszłość to auta na wodór.
Inwestujemy w przyszłość, przekształcając Rybnicki Okręg Węglowy w Rybnicki Okręg Wodorowy - mówi prezydent Piotr Kuczera. Po mieście jeździ coraz więcej autobusów wodorowych.
Niedawno w skalistej Lotaryngii, niedaleko granicy francusko-niemieckiej, na terenie dawnego zagłębia węglowego, naukowcy przeprowadzili pewien eksperyment: na dno odwiertu o głębokości ponad ośmiuset metrów wprowadzili niewielką sondę.
W Rybniku można już tankować wodór. Pierwszą stację wodorową otwarto przy ul. Budowlanych. Na uroczystości byli m.in. Zygmunt Solorz i Krzysztof Ibisz, a także orkiestra górnicza.
Firma Zygmunta Solorza będzie budowała w Katowicach stację tankowania wodorem. Miasto wydzierżawi jej teren bez przetargu.
Rybnik ma stację wodorową. Wkrótce zostanie otwarta. Tankowane będą między innymi autobusy, które już jeżdżą w Rybniku. Za tymi inwestycjami stoi Zygmunt Solorz, właściciel m.in. Polsatu.
"Zapomnijcie o samochodach elektrycznych, przyszłość to wodór" - czytam komentarze przeciwników elektromobilności. I się uśmiecham. Zapominają oni, że samochód wodorowy to... też samochód elektryczny.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.