Decyzją naukowców zakończono prace przy drążeniu najgłębszego w Polsce odwiertu geotermalnego, w Bańskiej Niżnej koło Szaflar. Prace przerwano ze względu na warunki, panujące na głębokości około 6 tysięcy metrów. W sumie podczas prac natrafiono na dwa źródła wody geotermalnej, która w niedalekiej przyszłości posłuży do ogrzewania domów.
Złoża wód geotermalnych mogłyby w przyszłości zasilić sieć ciepłowniczą w stolicy Wielkopolski, jeśli jest ich wystarczająco dużo. Bada to duńska firma Innargi. Spółka rozwija największą w UE ciepłownię geotermalną w Aarhus w Danii.
Po miesięcznej przerwie wznowiono prace przy najgłębszym w Polsce odwiercie geotermalnym w Bańskiej koło Szaflar. Prace zostały przerwane, kiedy odwiert osiągnął głębokość 5900 metrów. Wznowiono je po konsultacjach.
Podziemny uskok, na jaki natrafili budowniczowie najgłębszego w Polsce odwiertu geotermalnego, jest powodem wstrzymania prac na głębokości 5900 metrów. O dalszych losach odwiertu zadecydują naukowcy. Według założeń ma on dotrzeć do 7000 metrów.
40,3 st. C. - to kluczowa liczba, na którą czekał Otwock. Tyle wynosi temperatura wody geotermalnej, do której właśnie się dokopano. Miasto wiąże z tym wielkie nadzieje.
Trwa ogromne zainteresowanie poszukiwaniami wód geotermalnych. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przyznał właśnie kolejne setki milionów na próbne odwierty. Kilka powstanie pod Warszawą.
Wołomin właśnie się dokopał, Otwock zaczyna szukać, Mszczonów pokazuje, że to żyła złota. W okolicach Warszawy coraz chętniej szukają gorących źródeł. Czy zastąpią węgiel?
Geolodzy jeszcze przed rozpoczęciem prac zakładali, że w głębokim na 7 km odwiercie napotkają dwa, a może trzy złoża wód geotermalnych. Każde o wyższej temperaturze.
Stany Zjednoczone mają tak dużo energii geotermalnej, że mogą zasilić nią cały kraj. Niektórzy próbują tę energię uruchomić, sięgając po techniki z czasów boomu na szczelinowanie hydrauliczne, które pozwoliło na masowe wydobycie gazu łupkowego. Inni szukają nowych rozwiązań: "zamknięta pętla", 19-kilometrowe odwierty, palniki plazmowe, nowoczesne oprogramowanie i czujniki.
Prezydent Otwocka podpisał umowę na wykonanie odwiertu geotermalnego na głębokość ponad 1,6 km. Przekonuje, że inwestycja ma sens, choć pewność będzie dopiero po pobraniu próbki. Inwestycja jest warta ponad 13 mln zł, z czego 11,4 mln dał rządowy fundusz. Kolejne blisko 80 mln rządowych dotacji Otwock dostał na budowę basenu.
Wiercenie miało rozpocząć się w grudniu ub. roku, ale prace ruszą dopiero pod koniec marca.
Siedmiokilometrowy odwiert ma pochłonąć 131 mln zł z NFOŚ i będzie zasilał wodą geotermalną Szaflary oraz sąsiedni Nowy Targ. Władze tej pierwszej miejscowości podpisały już w tej sprawie umowę z warszawską firmą UOS Drilling S.A.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.