W wyniku wybuchu, do którego doszło nad ranem w środę, dwie osoby zostały ranne. Wstrzymano ruch pociągów, a teren dworca został odgrodzony.
Władze Ukrainy mierzą się z krytyką po ataku Rosji na składy amunicji, w wyniku którego doszło do wtórnych wybuchów i zginęło co najmniej 38 osób. Jest to bowiem kolejny przypadek, kiedy materiały wybuchowe znajdowały się za blisko budynków mieszkalnych.
Co najmniej jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych w wyniku wybuchu w holenderskim porcie. Do eksplozji doszło podczas prac remontowych.
Prokuratura wznowiła w sobotę śledztwo w Tarnawie-Kolonii, gdzie spadła rosyjska rakieta CH-101. Poszukiwania prowadzono z wykorzystaniem sprzętu do głębokiego skanowania.
- Nie damy się zastraszyć ani nie przestaniemy robić tego, co robimy - przekonuje jeden z zaatakowanych.
Jedną z ofiar eksplozji jest ukraiński oligarcha Wadim Jermołajew - podaje AFP. Trwają poszukiwania sprawcy ataku.
Do wybuchu doszło w piątek o godzinie 19:29 czasu lokalnego w kopalni węgla Liushenyu w mieście Changzhi w środkowych Chinach - informuje chińska agencja Xinhua. Do szpitali trafiło ponad 120 osób, a dziewięć wciąż uważanych jest za zaginionych.
W poniedziałek około godziny 2 w nocy nieznani sprawcy wysadzili bankomat, znajdujący się przy wejściu na teren Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Na miejscu pracują śledczy, technicy kryminalistyki oraz biegli z laboratorium kryminalistycznego z Krakowa.
Pamiętam, jak uderzyła we mnie ściana ognia. Potem piłem wodę z cieku - mówi o wybuchu metanu w kopalni Szczygłowice Mirosław Romańczuk.
- Oskarżeni nie współpracowali, niestety nie udało nam się ustalić kto miał być celem - mówi Adam Lis z prokuratury Bydgoszcz-Północ, który nadzorował śledztwo.
Tragiczny w skutkach pożar w Crans-Montana w Szwajcarii. Władze nie wiedzą jeszcze, co było przyczyną tragicznego pożaru. Ze świata płyną kondolencje.
Policja poinformowała, że kilkadziesiąt osób zginęło, a około 100 zostało rannych w wyniku pożaru w barze w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana.
Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe wszczęła w piątek, 5 grudnia śledztwo w sprawie okoliczności wybuchu pieca grzewczego w domu przy ul. Mącznej.
W środku nocy doszło do wybuchu w internacie w Ropczycach. Osiem osób trafiło do szpitala.
Gigantyczna eksplozja wstrząsnęła Bydgoszczą. Zniszczyła ponad sto budynków. Wybuch trotylu słychać było nawet w centrum miasta. Przez dziesiątki lat tylko nieliczni wiedzieli, co tak naprawdę się stało. Sabotaż? Dywersja? Rażąca niekompetencja.
Sąd uznał jednak, że Stanisław K., właściciel kieleckiej fabryki zniczy Kaj, działał nieumyślnie. - To był jego zakład pracy, zresztą nieubezpieczony. Nie miał motywu, że chciał uzyskać pieniądze z pożaru. Jego rodzina mieszkała tuż obok - mówi sędzia Tomasz Szymański.
Doba po dywersji pod Garwolinem wypełniona jest chaosem informacyjnym, w którym rząd, politycy i wojsko tracą wiarygodność i zaufanie. Większość komentujących przypisuje winę Ukraińcom. To idealnie wypełnia rosyjskie cele wojny informacyjnej i "obniżyło zaufanie do państwowych instytucji", jak ocenia kolektyw Res Futura.
Obrona zapowiada, że znowu zaskarży tę decyzję.
Dwie osoby ucierpiały w porannej eksplozji, do której doszło w Głubczycach. Przyczyna eksplozji nie jest znana.
Kilka osób zginęło, a kilka uznano za zaginione w wyniku eksplozji, do której doszło w piątek w fabryce amunicji w USA - poinformowała policja. Przyczyna wybuchu nie jest znana.
Wybuch przydomowej pompy ciepła w Chrząstowicach pod Opolem zabił dwie osoby. Prokuratura ustaliła przyczyny tragedii i śledztwo umorzyła. Nie zgadza się z tym rodzina zmarłego właściciela domu.
Żandarmeria Wojskowa zarządziła w niedzielę wieczorem ewakuację mieszkańców budynków w okolicy ulicy Zawiszaków w Rembertowie. Ma to związek z sobotnim wybuchem na miejscowym poligonie, w którym ranne zostały dwie osoby.
- Najpierw zobaczyłam błysk, a potem był tak potężny huk, że moja bratowa się popłakała - opowiada Katarzyna Ogrodnik. Mieszka w odległości dwóch kilometrów od miejsca wybuchu w polu kukurydzy na Lubelszczyźnie.
- Sytuacja jest, jak zawsze w takich momentach, poważna - oświadczył minister obrony narodowej. Dodał, że Polska na bieżąco analizuje podobne zdarzenia w Rumunii i na Litwie z udziałem dronów, ale też zdarzenia o charakterze sabotażu w innych państwach europejskich jako przykład ofensywnych działań rosyjskich wymierzonych w państwa NATO.
- W polu kukurydzy znaleźliśmy nadpalone elementy o różnej wielkości, porozrzucane w promieniu kilkudziesięciu metrów - informuje policja. Na Lubelszczyźnie spadł dron wojskowy.
Według prokuratury do wybuchu, który zniszczył kamienicę w Cieszynie, nie doszło przypadkowo. Biegli ustalili, że w budynku ktoś rozszczelnił instalację gazową.
23 października 2014 roku w kamienicy przy ul. Chopina w Katowicach wybuchł gaz. W tym miejscu ma wkrótce stanąć nowy budynek.
Wiadomo, że wybuch spowodowała mieszanina wodoru z tlenkiem magnezu. W III LO oględziny przeprowadził technik kryminalistyczny oraz biegły z zakresu chemii i fizyki.
Trzy osoby w szpitalu, 150 ewakuowanych - to efekt wybuchu, do którego doszło podczas Dnia Otwartego w III LO we Wrocławiu. Nastolatka ma obrażenia oka.
Do tragicznego wypadku w Chrząstowicach pod Opolem doszło po południu, we wtorek 20 sierpnia 2024 roku. Poznaliśmy opinię biegłego na temat przyczyn tragedii.
Dramatyczna akcja ratunkowa na terenie jednego z zakładów w Wierzbicy. Wybuchły metalowe zbiorniki. Dwaj mężczyźni odnieśli poważne obrażenia.
W Centrum Leczenia Oparzeń zmarło dwóch górników, rannych podczas wybuchu metanu w kopalni Knurów - Szczygłowice. Jeden z nich zmarł w sobotę po południu, drugi wieczorem. Mieli poparzone około 80 procent ciała.
Trzej mężczyźni podłożyli ładunek wybuchowy pod jednym z domów w Szaflarach. W momencie eksplozji w budynku znajdowało się sześć osób. Na szczęście nie odniosły żadnych obrażeń.
W czwartek nad ranem przy ul. Ogrodowej w Szaflarach doszło do eksplozji. Na miejsce przyjechała policja, funkcjonariusze odgrodzili miejsce.
Skonstruowali ładunek wybuchowy, który w pierwszy dzień Bożego Narodzenia podłożyli pod drzwi mieszkania w bloku przy ul. Leśnej w Bydgoszczy. Policjanci aresztowali ich w Szczecinie.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Najpierw wybuch, potem pożar, który objął także sąsiednie budynki. W ruinach zniszczonej w niedzielę nad ranem kamienicy strażacy szukają 78-letniej kobiety i 46-letniego mężczyzny, którego telefon udało się namierzyć pod gruzami. Akcja może jeszcze potrwać kilkanaście godzin.
- Przesłuchaliśmy lokatorów i sąsiadów, trwają w tej sprawie intensywne czynności - mówi Krzysztof Bratz z biura prasowego bydgoskiej policji.
Za szlabanem, daleko w głębi lasu stoją hale. "Wstęp surowo wzbroniony" - brzmi ostrzeżenie na ogrodzeniu. Budynków nie widać nawet na Google Maps - są zamazane. To zakłady zbrojeniowe Mesko.
Od niedzielnego popołudnia do wieczora stu strażaków walczyło z pożarem zakładu spawalniczego w miejscowości Lubieszyn niedaleko Kościerzyny.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.