- Być może połączenie z Radomiem to jedyna droga, abyśmy - w obliczu fatalnych trendów demograficznych - w następnych dekadach w ogóle zachowali status województwa - mówi Gerard Pedrycz, radny sejmiku z Koalicji Obywatelskiej.
Ukraina stoi w obliczu podwójnego kryzysu: liczba ludności spada od ponad trzydziestu lat, a rosyjska inwazja tylko przyspieszyła wyludnienie
Samorządowcy z PiS przekonują, że 10 tys. zł za co 50. narodzone dziecko to "unikalny w skali kraju impuls demograficzny". Naukowcy są krytyczni. - Tak naprawdę to marnowanie pieniędzy i nic więcej - odpowiada znany demograf prof. Piotr Szukalski.
"Prognozuje się, że w perspektywie dwóch generacji szczecinianie będą stanowili populację starszych ludzi wymagających utrzymania i opieki" - tak niepokojąco brzmi jedno ze zdań diagnozy dla Szczecina.
Gdy mieszkańcy Majorki protestują przeciwko turystom, skandując hasła takie jak "Wracajcie do domów!", mieszkańcy popularnych miejscowości w polskich górach decydują się na przeprowadzkę. Walka z depopulacją to jednak ryzyko utraty turystów. "A to może oznaczać całkowity regres" - uważa socjolog i filozof, prof. Janusz Majcherek.
Zakopane kojarzy się z tłumami turystów, malowniczymi krajobrazami i unikalną kulturą góralską. Jednak za fasadą turystycznej atrakcyjności kryje się poważny problem - miasto się wyludnia. Jakie są główne powody tej migracji i dlaczego Zakopane traci mieszkańców?
Ponad 35 proc. mieszkańców Dubicz Cerkiewnych skończyło 65 lat. Młodzi uciekają. Urzędujący od 14 lat wójt chciałby ich zatrzymać wyasfaltowanymi drogami i szerokopasmowym internetem.
Po ośmiu latach rządów Kaczyńskiego ulubione przez PiS średnie i małe miasta pogrążają się w zapaści.
- Nie ma co się oszukiwać. Łódź przegrywa walkę o młodych z Warszawą, Wrocławiem czy Poznaniem - uważa prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego.
Według danych zgromadzonych przez Główny Urząd Statystyczny w pierwszym półroczu tego roku liczba mieszkańców Polski spadła o 102 789 osób i w sumie wynosi 38 162 224.
Jesteśmy najstarszym wielkim miastem w Polsce, z największym odsetkiem 60- i 70-latków. A co za tym idzie - pojawia się ujemny przyrost naturalny, który prowokuje taką, a nie inną sytuację demograficzną. Problem polega na tym, że Łódź jest dla ludzi nieatrakcyjna.
Ourense (309 293 mieszkańców) to druga hiszpańska prowincja po Zamorze, która od roku 1996 straciła najwięcej ludności. Przyczyniły się do tego migracja i brak perspektyw na obszarach wiejskich. Przyszłość nie wygląda za ciekawie. Prowincja nie tylko ma najwyższy wskaźnik starzenia się w kraju, ale także jest jedną z najstarszych w UE; jej bilans przyrostu naturalnego jest ujemny i na każde dziesięć aktywnych zawodowo osób jest siedmiu emerytów.
Opuszczone wioski kupowane przez amerykańskich aktorów na wakacyjne posiadłości - taki los może czekać kilka tysięcy hiszpańskich miejscowości, które gwałtownie się wyludniają ku rozpaczy ich ostatnich mieszkańców.
Miasta wyludniające się to miasta coraz biedniejsze ze słabym popytem wewnętrznym - nie ma kto kupować. Jest słaby rynek pracy, nie ma odpowiednich pracowników do pracy - spadek liczby mieszkańców Szczecina komentuje Agnieszka Pieczyńska, konsultant zarządzania.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.