Dotychczas zarzuty postawiono pięćdziesięciu wysokim rangą oficerom. Ale prawdziwym wstrząsem jest sprawa generała Zhanga Youxii.
Dlaczego bliski współpracownik Xi z dnia na dzień popada w niełaskę? Co to mówi o walce o władzę i o kwestii sukcesji w azjatyckim mocarstwie? Co o faktycznym stanie jego sił zbrojnych?
Keir Starmer przebywa w Pekinie, podpisuje tam umowy o współpracy, chwali "kluczowego gracza na arenie międzynarodowej". Trump ostrzega.
Dochodzenie wobec najwyższego rangą dowódcy to dalszy ciąg czystek, jakie Xi Jinping przeprowadza w chińskiej armii.
Uległość amerykańskiego prezydenta wobec Rosji i Chin wzmacnia teorię, że Trumpowi miła jest wizja podziału świata na trzy strefy wpływów. Ale nadmierna pewność siebie może być dla Pekinu zgubna.
Wystąpienie przywódcy zbiegło się w czasie z zakończeniem wielkich ćwiczeń wojskowych Chin wokół Tajwanu.
W Hongkongu, będącym niegdyś oazą wolności w Chinach, rozwiązała się największa partia prodemokratyczna. Następnego dnia sąd ds. bezpieczeństwa narodowego uznał Jimmy'ego Laia, ikonę opozycji, za winnego zarzutów obarczonych karą dożywocia.
W Chinach jest grono komentatorów i autorów ultranacjonalistów, którzy mówią rzeczy, jakich dyplomatom, oficjelom nie wypada powiedzieć. Oni niemal jednogłośnie uznają Polskę za kraj pozbawiony sprawczości i suwerenności.
Aleksandra Bielakowska, rzeczniczka azjatyckiego oddziału "Reporterów bez Granic" opowiada "Wyborczej" o tym, czy Tajwańczycy myślą o wojnie, jak bardzo ufają mediom i dlaczego wolność słowa obraca się przeciwko nim.
Wpływy Chin rosną nie dlatego, że ich system okazał się lepszy od liberalnej demokracji. One tylko konsekwentnie wykorzystują błędy popełniane przez Stany Zjednoczone.
Rosja i Chiny będą rozwijać żeglugę w Arktyce, współpracować przy budowie nowych elektrowni jądrowych w Chinach i wspólnie założą stację badawczą na Księżycu - uzgodnił premier Rosji Michaił Miszustin w trakcie wizyty w Chinach.
Kiedy Polska zamknęła granicę z Białorusią przed manewrami Zapad 2025, kolejki na zwrotnicach były nawet w Kazachstanie. Zakłócenia w transporcie kolejowym zanotowano na całym szlaku stąd do Chin.
- Mamy umowę - powiedział Donald Trump po spotkaniu z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Pekin ma na rok zrezygnować z ograniczeń w eksporcie metali ziem rzadkich do USA i zwiększyć zakupy amerykańskiej soi, a Waszyngton obniży cła na chińskie towary.
Xi Jinping wierzy, że jego przeznaczeniem jest prowadzić Chiny jak najdłużej. Wie też, że kiedy wyznacza się następcę, uwaga ludzi, a może nawet ich lojalność, zaczyna się rozpraszać.
Przedstawiciele rządów USA i Chin wynegocjowali porozumienie, które ma załagodzić ich konflikty handlowe. Ugoda wejdzie w życie, jeśli w czwartek zatwierdzą ją prezydenci obu krajów podczas spotkania w Korei Południowej.
Na początek Xi nakłoni Trumpa, by sprzeciwił się niepodległości Tajwanu - pisze "The Wall Street Journal", powołując się na chińskie źródła. To nie to samo, co zgoda Waszyngtonu na chińską inwazję, jednak o krok bliżej.
Na żądanie Chin agencja Reuters usunęła nagranie wideo, na którym prezydent Chin Xi Jinping i Rosji Władimir Putin rozmawiają o przedłużeniu życia do 150 lat. Putinowi w tej rozmowie marzyła się nawet nieśmiertelność.
Korzystanie z reprezentacyjnej limuzyny do prowadzenia wrażliwych rozmów, to nowy sposób uprawiania polityki, którym Putin zwrócił uwagę podczas wizyty w Chinach. Dyskutował tam również z liderem Chin o przedłużeniu życia do 150 lat.
Chinami i Rosją rządzą krzepcy siedemdziesięciolatkowie. Obaj zamierzają utrzymać się jak najdłużej u władzy, o czym świadczy przechwycona rozmowa.
Donald Trump daje Xi Jinpingowi spoiwo do budowy antyzachodniego, nieliberalnego i niedemokratycznego sojuszu. Ostatnie spotkania na wysokim szczeblu w Chinach pokazały, jak Układ Pekiński w szybkim tempie nabiera masy.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Na zorganizowanej w 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej w Azji paradzie wojskowej pojawili się zaproszeni przywódcy 26 państw. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. liderzy Rosji i Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, Władimir Putin i Kim Dzong Un, a także premier Słowacji Robert Fico i prezydent Serbii Aleksander Vucić.
Narendra Modi nie ugiął się pod presją prezydenta USA. I pokazał, że Indie mają alternatywę wobec kontaktów z Waszyngtonem.
Gazprom zwiększy dostawy gazu do Chin po ulgowych cenach istniejącymi już rurociągami. Ale w sprawie budowy do Chin nowej magistrali gazowej Siła Syberii 2 podpisano tylko kolejne memorandum.
Podczas spotkania Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Tianjinie Chiny prezentują się jako alternatywny lider świata.
W obchodach 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Chinach weźmie udział co najmniej 26 światowych przywódców. Będzie to pierwsze wielostronne spotkanie międzynarodowe przywódcy Korei Północnej.
To raczej nie jest pomysł Xi Jinpinga.
W Sztokholmie rozpoczęły się kolejne negocjacje handlowe USA i Chin. Obserwatorzy przypuszczają, że celem rozmów jest przygotowanie spotkania prezydentów Donalda Trumpa i Xi Jinpinga.
Pociągi wypełnione syberyjską tarcicą przekraczają chińską granicę, by po pocięciu i wypolerowaniu zamienić się w elementy mebli i pałeczki do jedzenia. Ciężarówki przywożą z Rosji rzepak, który w Chinach trafia do tłoczni i staje się olejem canola. Natomiast w imponującym, przypominającym pałac salonie używanych samochodów Rosjanie kupują jeszcze prawie nowe auta, które następnie wysyłają do rodzinnych miejscowości.
Ocieplenie nastawienia Donalda Trumpa do Chin może być przygotowaniem do wizyty prezydenta USA w Pekinie.
Pekin jest sojusznikiem Iranu, ale nic nie wskazuje na to, by zamierzał go ratować, narażając swoją reputację obrońcy pokoju i stabilizacji - w kontraście do "złej" Ameryki, która właśnie wmieszała się w kolejną wojnę na Bliskim Wschodzie.
Nocą w Londynie przedstawiciele rządów USA i Chin uzgodnili ramowe porozumienie w sprawie odblokowania handlu surowcami i zaawansowanymi technologiami. Wejdzie w życie, jeśli uzgodnienia zatwierdzą prezydenci USA Donald Trump i Chin Xi Jinping.
Kolejna runda negocjacji handlowych USA z Chinami rozpocznie się zaraz po informacjach o spadku chińskiego eksportu, przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych.
Na przeprowadzonej z wielką pompą defiladzie w 80. rocznicę zakończenia wojny w Europie Putin nie był w stanie ani zaproponować, ani nawet powiedzieć niczego nowego
Rosja może sprzedać Chinom więcej ropy naftowej, zwiększą się także wspólne ćwiczenia armii tych państw - uzgodniono po rozmowach prezydenta Chin Xi Jinpinga i Rosji Władimira Putina. Ale bolącego Rosję problemu zapaści przemysłu motoryzacyjnego Chiny nie kwapią się rozwiązać.
Prezydentowi Chin Xi Jinpingowi nie podobają się działania Donalda Trumpa, który zakłóca "globalny ład".
Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie, które ma ułatwić i przyspieszyć eksploatację położnych w morskich głębinach złóż surowców krytycznych. Trump chce w tej dziedzinie rywalizować z Chinami, ale na pewno czekają go starcia również z ekologami.
Czy szykuje się zakończenie wojny handlowej Waszyngtonu z Pekinem? Na razie prezydent USA Donald Trump zasygnalizował, że tego chce. Być może pod wrażeniem półmaratonu w Pekinie, w którym wraz z ludźmi biegły roboty.
W relacjach USA z Chinami należy się spodziewać deeskalacji i to w bardzo bliskiej przyszłości - powiedział sekretarz skarbu USA Scott Bessent na spotkaniu w banku JP Morgan. Giełda na Wall Street zareagowała wzrostami.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.