Sąd Okręgowy w Zielonej Górze skazał 28-letniego Roberta P. na karę 26 lat więzienia. Mężczyzna zabił 7-miesięcznego syna, bo dziecko płakało po szczepieniu. Prokurator zapowiada apelację.
Grzegorzowi B. sprawiało satysfakcję, odstresowywało go wręcz, gdy widział u dzieci przerażenie i strach. Zostawał sam z maluchami pod pozorem opieki nad nimi. A tak naprawdę chciał się nad nimi znęcać. W Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie zapadł wyrok w głośnej sprawie.
Daniel S. usłyszał zarzut dokonania zbrodni zabójstwa w multirecydywie. Ciało chłopca znaleziono w mieszkaniu przy pl. Wolności w centrum Zduńskiej Woli.
- Sposób działania sprawcy był brutalny i metodyczny - uzasadniał wyrok sędzia Jacek Wojdyn w sprawie Daniela M., którego atak mógł skończyć się masakrą w domu dziecka w powiecie sieradzkim.
W lipcu ub.r. pogotowie zostało wezwane do Chałupek Dębniańskich w powiecie leżajskim do 8-letniego chłopca. Dziecko nie oddychało, a karetkę wezwała jego matka. Jej zachowanie wzbudziło podejrzenia ratowników, sprawą zajęła się prokuratura.
Rodzice z Przemkowa niedaleko Legnicy zostali oskarżeni o zabójstwo trzymiesięcznego syna Piotrusia i brutalne znęcanie się nad jego starszym bratem, 1,5-rocznym Filipem. Opisywane w akcie oskarżenia okoliczności sprawy są bardzo drastyczne.
- Dzieci nie było widać, ale często było słychać ich płacz - mówią mieszkańcy Przemkowa. Rok przed pobiciem Piotrusia Marcin G. ogłasza na Facebooku: "Szukam pracy jako utylizator ludzkich zwłok, z zamiłowania jestem ksenofobem". Nie kryje się z sympatią do Putina.
Radosław K., podejrzany o zabójstwo w 2022 r. trzech chłopców, zostanie umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Biegli uznali, że jest niepoczytalny.
Prokuratura postawiła 45-letniemu mężczyźnie zarzut zabójstwa jego 14-letniego syna. Chłopiec został znaleziony martwy 21 sierpnia w pokoju w jednym z pensjonatów w Białym Dunajcu. - Mężczyzna nie zareagował na zarzuty - mówi Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
W położonym na granicy Białego Dunajca i Gliczarowa pensjonacie doszło w nocy do morderstwa. Rano w jednym z pokoi znaleziono zwłoki 14-latka z województwa mazowieckiego, który przyjechał tu z ojcem i dwoma braćmi. Udało nam się porozmawiać z ojcem właścicielki pensjonatu: gospodarze znali tę rodzinę, przyjeżdżała tu już wcześniej z matką chłopców, teraz tylko z ojcem. Sąsiedzi pensjonatu są w szoku: - Niektórzy goście popiją, hałasują, ale żeby dziecko zabić?
Do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie wpłynęły apelacje dotyczące wyroku w sprawie śmierci 6-miesięcznego Maksa i znęcania się nad Leną, jego 2,5-letnią siostrą. Obrona walczy o złagodzenie kary a nawet o uniewinnienie.
Gdańska prokuratura postawiła zarzuty zabójstwa i znieważenia zwłok 24-letniej matce noworodka, którego ciało znaleziono na śmietniku w Gdyni. Najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci dziecka było uduszenie.
- Postrzeganie świata w kategorii: "Wszyscy jesteście bestiami" oznacza, że człowiek widzi dookoła siebie zło. A kiedy czujemy, że jest zło, które bezpośrednio na nas oddziałuje, to albo od niego uciekamy, albo atakujemy - mówi Marzena Trąd, psychiatrka i seksuolożka.
Rodzice chłopca odpowiadają za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. W jednym z mieszkań w Gdyni zamordowano sześcioletniego chłopca. Podejrzewany jest ojciec dziecka. Pojechaliśmy na ulicę Górniczą na osiedlu Fikakowo, na miejsce, w którym rozegrała się tragedia. Co udało nam się ustalić?
Sąd Okręgowy w Rzeszowie odczytał wyrok Grzegorzowi B. oraz Karinie B. Mężczyzna był przyjacielem rodziny, jest odpowiedzialny za zabójstwo syna Kariny B., półrocznego Maksa, znęcanie się nad chłopcem i jego siostrą Leną. Matka dzieci widziała to i sama też znęcała się nad swoimi dziećmi. Oboje zapłacą dziewczynce za doznane krzywdy.
On miał rzucać synkiem o podłogę, uderzać jego głową o ścianę. Ona nie reagowała. Para straciła już prawa rodzicielskie do pozostałych dzieci. Teraz stanie przed sądem, bo śledczy uznali, że doszło do zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
W Sądzie Okręgowym w Rzeszowie toczy się proces o zabójstwo półrocznego Maksa. Głównym oskarżonym jest Grzegorz B., "przyjaciel rodziny". - Sprawiało mu to satysfakcję, odstresowywało go to, że widział u dziecka przerażenie i strach - mówił prokurator. Matka dziecka, Karina B., odpowiada za pomocnictwo w zbrodni i znęcanie się nad swoimi dziećmi.
Rodzice 3,5-letniego chłopca z powiatu kozienickiego staną przed sądem oskarżeni o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i pomocnictwo w zabójstwie. Grozi im nawet dożywocie
Nie wiadomo, czy Krystyna K. przyznała się do zbrodni. Przesłuchanie oraz posiedzenie aresztowe odbyły się w kaliskim szpitalu. Kobiecie grozi dożywocie. Śledczy chcą sprawdzić, czy w momencie popełniania zbrodni była poczytalna.
Prokuratura Okręgowa w Legnicy chce zaostrzenia kary dla mężczyzny skazanego prawomocnie na 15 lat więzienia za spowodowanie śmierci dziewięciomiesięcznego Szymona.
Czy 42-letni Sebastian S. z premedytacją zamordował zaledwie dwumiesięcznego syna Oskara? O zabójstwo dziecka oskarża go prokuratura, a także jego żona Monika S., mająca w sprawie status oskarżycielki posiłkowej.
Maciej S. skazany za zabicie byłej partnerki i ich 16-miesięcznego synka domagał się kasacji wyroku skazującego go na dożywotni pobyt w więzieniu. Sąd Najwyższy kasację oddalił, morderca będzie się mógł ubiegać o przedterminowe zwolnienie dopiero po 35 latach
Podejrzany o zamordowanie 11-latka Tomasz M. trafił do zakładu karnego w Raciborzu. Umieszczono go na oddziale dla niebezpiecznych sprawców. - Nie ma tam kontaktu z innymi więźniami - podkreśla nasz informator.
Policja sprawdzi, czy na terenie budowy domu Tomasza M. w Sosnowcu, a także w jego firmie nie znajdują się ludzkie szczątki. Śledczy wykorzystają do tego georadar. - Nie można wykluczyć, że zamordowany 11-latek nie był jego pierwszą ofiarą - twierdzą śledczy.
Z ustaleń śledczych wynika, że o ciąży 17-latki nie wiedział ani jej ojciec, ani starszy o siedem lat partner. Policjanci znaleźli torbę z zakrwawionymi ręcznikami i łożyskiem. Ciało chłopca leżało na ziemi obok budynków gospodarczych.
Obrażenia kości twarzy i rozległe obrażenia wewnętrzne miało zakatowane niemowlę w Nowym Dworze Mazowieckim. Zarzuty dostała matka i jej partner.
Czy państwo Skotarek, którzy pozwali prezesa gdańskiego sądu okręgowego za "krzywdy psychiczne" doznane w efekcie powtórnego rozpoznawania sprawy ich 10-letniego syna zamordowanego 2 września 2002 r., mają szansę na wygraną? Zeznania, które złożyli na ostatniej rozprawie, mogą się okazać niewystarczające.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.