Wiersz Thomasa Nashe'a poleca Andrzej Zagozda
Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski we wtorek przewodniczyć będzie uroczystej mszy w Kościele Seminaryjnym w Szczecinie. Nabożeństwo rozpocznie inaugurację nowego roku akademickiego na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego oraz formacyjnego w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym.
Kryzys taki jak pandemia nakazuje działać i pomagać. A na kłamstwo, podłość, uprzedzenia nie ma szczepionki. I nic nie zastąpi przyzwoitości. Przypomina nam o tym Albert Camus. Z cyklu "Adam Michnik" poleca.
Przyczyny zarazy pozostawały tajemnicą. Tłumaczono ją ruchami planet, złym powietrzem czy działaniami wrogów. Najczęściej jednak uważano, że plaga jest karą boską
Do tej pory nie było do niego dostępu. Kto chciał zobaczyć praski Cmentarz Choleryczny, przeskakiwał przez nasypy kolejowe, ryzykując wpadnięcie pod pociąg. Ale to się zmieni, powstaje długo wyczekiwane przejście pod torami.
"Ciężkie opary tudzież komety bywają tedy pewnymi znakami rychło przyszłego moru" - ostrzegał XVI-wieczny cyrulik w recepcie na duszne powietrze. Ówcześni niezawodnie wiedzieli jak wypatrywać nadchodzącego niebezpieczeństwa, praktyka pokazała, że dobre rady nie pomogły.
"Nazywają nas zarazą, więc wzięliśmy to sobie do serca i postanowiliśmy coś zainfekować. Na cel obraliśmy koronawirusa" - napisali Jakub i Dawid, którzy są małżeństwem. Na ulicach Gdańska rozdali 300 tęczowych maseczek.
Najpierw bohaterowie zmagali się z wrogiem niewidzialnym - dżumą, która ogarnęła Sewillę. Teraz walczą z bezkarnym złoczyńcą z krwi i kości. To pierwsza w historii mafia - La Garduna.
Gdy zaraza ustała, ludzie poczuli wstyd i oddali się wzajemnemu przebaczaniu sobie wcześniejszych przewin. Jednak kogoś oskarżyć trzeba.
Rozcinali głowy trupom i ich mózgiem smarowali domy. Proszkiem z ciał zadżumionych posypywali klamki. Walka z chorobą była z góry skazana na porażkę, choć ludzie się nie poddawali.
Historia Zielonej Góry, jak i całej Europy, to historia rozmaitych epidemii. Mamy szczęście, że żyjemy w czasach, w których na chorych czeka zespół lekarzy specjalistów i oddział zakaźny w szpitalu - pisze Szymon Płóciennik.
Życie, mówi Kohelet, niezależnie od jego marności i mizerii, jest darem, który trzeba wykorzystać pogodnie i odpowiedzialnie, rozporządzając właściwie ofiarowanym czasem, wpisując się w przypisany mu rytm: "W weselu chleb swój spożywaj i w radości pij swoje wino!"
Jak Ameryka radziła sobie z Hiszpanką, staropolska szkoła przetrwania zarazy oraz generałowie, którzy mieli uratować Rosję. Tygodnik "Ale Historia" w poniedziałek 23 marca w "Wyborczej".
W dawnym Toruniu już od średniowiecza pojawiały się zarazy, przed którymi drżały ze strachu wszystkie warstwy społeczne.
Tajemnicze morderstwa, prostytucja i epidemia dżumy w Sewilli Złotego Wieku. Hiszpańska superprodukcja znowu w telewizji. Szansa na nadrobienie zaległości przed wiosenną premierą drugiego sezonu.
Państwowy Instytut Badawczy w Puławach potwierdził w piątek obecność wirusa ptasiej grypy H5N8 na fermie indyków w Rościnie (w powiecie myśliborskim). Od momentu stwierdzenia u ptaków objawów chorobowych padło już 600 sztuk.
Najpierw zaczęła tańczyć jedna kobieta. Po tygodniu pląsało z nią ponad 30 osób, a po miesiącu - 400. Same nie mogły się powstrzymać, a nikt inny nie potrafił im pomóc. Naukowcy zastanawiają się, co było przyczyną tego zdarzenia.
Ta książka bywa nazywana reporterską wersją "Dżumy". Przedstawia epidemię czarnej ospy we Wrocławiu
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.