Dziesięć lat temu odszedł Krzysztof Miller. Tak, to już 10 lat. Wybitny fotoreporter i dziennikarz. Fotograf wojenny. Fotografował większość konfliktów i wojen na przełomie XX i XXI wieku. Wspaniały, wrażliwy i odważny człowiek. Zawsze gotowy na wyzwania i zdyscyplinowany. Pozostawił nam tysiące niezapomnianych, ikonicznych zdjęć. Nie tylko wojennych. Jego fotografie jednak nie zmieniły świata. Pamiętajmy o Nim.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Kok-boru, zapasy na koniach, łucznictwo, wyścigi konne i polowanie z orłami - w Kirgistanie zakończyły się VI Światowe Igrzyska Nomadów. W zawodach, które łączą sport z tradycją ludów Azji Centralnej, rywalizowali zawodnicy ze 104 państw. Widowiskowe konkurencje odbywały się m.in. w wąwozie Kyrchyn, wśród gór Tienszanu, gdzie powstało tradycyjne miasteczko jurt i odbywały się pokazy dawnych umiejętności. Dla Kirgistanu igrzyska są nie tylko wydarzeniem sportowym, ale także sposobem na promocję kultury nomadów i budowanie pozycji kraju w regionie.
Byliście na tegorocznej Paradzie Wolności? Weekend na ul. Piotrkowskiej należał do fanów muzyki elektronicznej, która rozbrzmiewała z kilku scen i 14 platform. Parada Wolności wróciła kilka lat temu do kalendarza łódzkich imprez - po 20 latach przerwy.
Gwałtowna powódź błyskawiczna, która 26 sierpnia nawiedziła północny Nepal, zniszczyła całe miejscowości i infrastrukturę, a liczba ofiar śmiertelnych i osób zaginionych rośnie. Według wstępnych ustaleń ekspertów katastrofę mogło wywołać zawalenie się fragmentu lodowca wraz z podłożem skalnym, które doprowadziło do gwałtownego wezbrania rzek i spływu lodowo-skalnego.
Wiodący na świecie konkurs fotografii przyrodniczej Wildlife Photographer of the Year przestawił zestaw zdjęć zakwalifikowanych do tegorocznego finału. Całość zostanie zaprezentowana wystawie w londyńskim Muzeum Historii Naturalnej już w październiku. Wtedy poznamy zwycięzców w poszczególnych kategoriach oraz fotografa roku. Wśród wybranych fotografii znajduje się dociekliwy niedźwiedź polarny wyczekujący na ofiarę w arktycznym lodzie morskim, pięknie splecione losy nosorożca i bąkojada, sylwetka jerzyka na tle nadlatującego samolotu na lotnisko Heathrow w Londynie i wiele, wiele innych, poruszających zdjęć. Zapraszamy do świata dzikiej przyrody.
Największe jak dotąd zdjęcie Wszechświata obejmuje około trzech czwartych całego nieba i zawiera niemal cztery miliardy obiektów: gwiazd, galaktyk, czarnych dziur i asteroid. Można na nim znaleźć także znacznie rzadsze zjawiska, takie jak soczewki grawitacyjne czy supernowe.
To będzie święto dla miłośników fotografii. Jedna z wystaw będzie niezwykłą gratką dla pasjonatów historii Sosnowca.
Jerzy Żygadło jako fotograf wojewody podkarpackiej towarzyszył jej we wszystkich oficjalnych wydarzeniach. Był jedynym fotografem, który mógł być z nią w poniedziałek na płycie lotniska w Jasionce, kiedy lądowali tam ranni w wypadku autokaru na Węgrzech. Zdjęcia, które tam zrobił, sprzedał agencji fotograficznej. Fotoreporterzy są oburzeni. Wojewoda już podjęła decyzję w jego sprawie.
Jan Frycz, wybitny aktor teatralny i filmowy zmarł 15 sierpnia, w wieku 72 lat. Był jednym z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów. Na scenie teatralnej wcielał się między innymi w bohaterów Czechowa i Szekspira, a przed kamerą tworzył zarówno role historyczne, jak i postaci wymykające się prostym podziałom. Jedną z jego najbardziej pamiętnych kreacji ostatnich lat pozostaje Dario z serialu "Ślepnąc od świateł" - bohater, który oszczędnej grze Frycza i charakterystycznemu sposobowi mówienia stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskich seriali. Na zdjęciach przypominamy najważniejsze role aktora - od teatru i Teatru Telewizji po kino i seriale.
Olsztyn Green Festival jest wyjątkowy. Nie przypomina innych, które odbywają się latem w Polsce. Świetnie ogląda się koncertów w pięknym otoczeniu wody, lasów i plaży. Festiwal to także miejsce spotkań i atrakcji związanych z kulturą, rozrywką, wypoczynkiem oraz ekologią.
Tysiące ludzi oglądały dziś w Warszawie defiladę wojskową. Maszerowało w niej ponad 1,8 tys. żołnierzy, przejeżdżały czołgi, nad głowami widzów latały samoloty, w tym myśliwce F-35. Defilady z okazji święta Wojska Polskiego organizowane są na warszawskiej Wisłostradzie od 2018 r. Raz - w 2019 r. - zorganizowano ją w Katowicach, w okresie pandemii w latach 2020-22 była przerwa. Pierwsze defilady organizowano za rządów PiS, rząd Donalda Tuska podtrzymał tę tradycję.
W nocy z 12 na 13 sierpnia niebo rozświetliły Perseidy, jeden z najbardziej efektownych rojów meteorów. W szczytowym momencie można było obserwować nawet kilkadziesiąt, a przy idealnych warunkach nawet około 100 meteorów na godzinę. Tegorocznym obserwacjom sprzyjał nów, dzięki któremu światło Księżyca nie przeszkadzało w dostrzeżeniu słabszych zjawisk.
Pierwszy raz od 27 lat w kontynentalnej Europie można było obserwować całkowite zaćmienie Słońca. W Polsce zaćmienie było częściowe, ale niezwykle spektakularne. Księżyc przesłaniał bowiem ponad 80 proc. tarczy słonecznej.
Warszawa uczciła 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. O godz. 17, w Godzinę "W", miasto zatrzymało się na minutę ciszy. Zawyły syreny, zabrzmiały dzwony, a mieszkańcy oddali hołd powstańcom i ofiarom zrywu z 1944 roku. Główne uroczystości odbyły się m.in. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, przy pomniku Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej oraz w miejscach pamięci na Woli i Mokotowie. W obchodach uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, kombatanci, mieszkańcy oraz tysiące osób zgromadzonych w centrum miasta.
Ludzie na targu rybnym, w drodze do kościoła, przed wiejskimi zagrodami, na miejskich placach, przed młynem i zamkiem. Jak wyglądało życie w Łodzi oraz okolicznych miastach i wsiach w 1916 roku - możemy zobaczyć dzięki fotografiom zachowanym w Narodowym Archiwum Cyfrowym.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.