Torowisko na węźle Garbary w Bydgoszczy, niczym Trójkąt Bermudzki, wciąga samochody, zwłaszcza po zmroku. Drogowcy postanowili jakoś temu zaradzić.
- Czujemy się, jakbyśmy byli odcięci od świata - skarżą się mieszkańcy Osiedla Leśnego w Bydgoszczy po zmianie organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulicy Sułkowskiego z Kamienną. A od poniedziałku (29 czerwca) wieczorami i nocami czekać będą tam na nich nowe utrudnienia.
Z powodu inwestycji drogowych i przebudowy kanalizacji deszczowej coraz mniej bydgoskich linii autobusowych i tramwajowych kursuje swoimi normalnymi trasami. Od soboty (27 czerwca) do listy utrudnień dołączył remont na rondzie Fordońskim.
Wstawanie o 5.30 rano, kiedy znajomi z takiego Fordonu czy Szwederowa mogą jeszcze spokojnie pospać te pół godziny i obrócić się na drugi bok - dla nastolatków z podbydgoskich gmin to już niestety norma.
Robota leży, komunikacja z mieszkańcami leży - druga odsłona wielkiego projektu deszczówkowego znowu psuje krew Bydgoszczanom. A przed nami jeszcze półtora roku utrudnień.
Wykonawcy drogi rowerowej wzdłuż ulicy Fordońskiej w Bydgoszczy nie szukali usprawiedliwienia w srogiej zimie - uporali się z zadaniem w przedłużonym z innego powodu terminie. Inwestycja czeka jeszcze na odbiory, ale mieszkańcy już korzystają z jej dobrodziejstw.
- Drogowcy chcą dostosować drzewa do przepisów, nawet jeśli te drzewa są starsze od samej ulicy i mają rozmiary pomnikowe - nie kryje żalu Marzena Błaszczyk, przewodnicząca Stowarzyszenia MODrzew - Monitoring Obywatelski Drzew, która przekopała się przez górę dokumentów, by dociec, dlaczego trzeba wyciąć rzadki dąb zasadzony na początku minionego stulecia.
- Wszystko odbyło się zgodnie z ustalonym planem, a na wandalizm, niestety, nie ma odpowiednich procedur, które moglibyśmy wdrożyć - odpiera zarzuty o złe przeorganizowanie transportu autobusowego Katarzyna Muszyńska, rzeczniczka bydgoskich drogowców. Zamknięcie ulic na Górzyskowie doprowadziło także do konfliktu sąsiedzkiego.
Po zamknięciu ulicy Staszica w Bydgoszczy znowu niepotrzebnie działały sygnalizatory dla pieszych. Po naszej interwencji drogowcy upomnieli wykonawcę, ale na razie bez efektu.
W poniedziałkowe (4 maja) popołudnie zamknięte zostało skrzyżowanie ulic Staszica, Reymonta i Kołłątaja blisko centrum Bydgoszczy. Robotnicy poczekali, by maturzyści z pobliskiego VI LO w spokoju napisali egzamin z języka polskiego.
- To nieludzkie, mogli chociaż rozkłady jazdy zdjąć - powiedziała nam starsza Bydgoszczanka, która czekała na autobus na nieczynnym od poniedziałku (4 maja) przystanku u zbiegu ulicy Żwirki i Wigury z Jaskółczą. Zdezorientowani kolejnymi pracami na Górzyskowie byli też kierowcy.
Minimum do wiosny przyszłego roku Bydgoszczanie poczekają na powrót tramwajów do peryferyjnego Łęgnowa, bo modernizacja torowiska na ulicy Toruńskiej ma prawie pół roku opóźnienia. Kierowcy stoją w korkach, a przed nimi kolejne utrudnienia.
Powiew lata i budowa zbiorników retencyjnych wpłyną na funkcjonowanie komunikacji miejskiej w Bydgoszczy od początku maja. Utrudnienia w ruchu dotkną też kierowców.
Bydgoscy drogowcy ogłosili przetarg na budowę sygnalizacji świetlnej obok budowanego czwartego kręgu Opery Nova. Kolejne przejście dla pieszych na ruchliwej ulicy Focha wzbudza emocje.
"Objazd ulicą Świentojańską" - tabliczka z takim błędem została zamontowana między jezdniami alei Mickiewicza w Bydgoszczy. Ustaliliśmy, kto popełnił błąd.
Ulica Unisławska na Piaskach, o której fatalnym stanie pisaliśmy w styczniu, awansowała ze 114. na 13. miejsce na liście rankingowej bydgoskich gruntówek. A to oznacza, że jeszcze w tej dekadzie powinna zostać utwardzona. Co czeka inne ulice?
Od ubiegłorocznych wakacji nie działały ruchome schody na dworcu PKP Bydgoszcz Główna. Aż wreszcie z końcem marca stał się cud.
Jak można było przewidzieć, wykonawca dróg rowerowych wzdłuż ulicy Sułkowskiego w Bydgoszczy na srogą zimę zrzucił winę za kolejne opóźnienie inwestycji. Zmienia się organizacja ruchu przy placu budowy.
Gadamy, nie robimy - odwrócenie słów premiera Donalda Tuska świetnie oddaje postawę prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego z tej samej partii w sprawie transportu zbiorowego. Przetarg na jego audyt zawisł w próżni, a ekspert z branży nie zostawia na nim suchej nitki.
Bydgoscy drogowcy w końcu wybrali najkorzystniejszą ofertę w przetargu na budowę linii tramwajowej wzdłuż ulicy Solskiego na Szwederowie. Realizacja tej inwestycji potrwa ponad dwa lata.
Około półtora roku trwała blokada komentarzy na facebookowym profilu bydgoskich drogowców. We wtorek 10 marca wróciła możliwość oceniania ich działań. I merytoryczna dyskusja.
Sedum wildfire, czyli odmiana rozchodnika - to jedna z roślin posadzonych na testowych poletkach obok modernizowanej pętli tramwajowej w Lesie Gdańskim w Bydgoszczy. Właśnie rozpoczął się kolejny etap tej inwestycji.
Aż trudno w to uwierzyć, ale Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji w Bydgoszczy uwzględnił nasze uwagi w sprawie funkcjonowania autobusu ZaT, zmieniając rozkład jazdy. Sytuacja jest niezwykła, bo zazwyczaj urzędnicy nie potrafią przyznać się do błędu.
Konsorcjum spółek Orange i Roovee jest bliskie podpisania umowy na obsługę Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego w najbliższych czterech sezonach. Czas pokaże, czy uda mu się odwrócić fatalną passę, czy znowu publiczne pieniądze pójdą w błoto. Pewne jest, że nie uda się wystartować z początkiem marca.
Gotowa jest już dokumentacja techniczna portowego żurawia, który stanie na Rybim Rynku w Bydgoszczy. Prace budowlane rozpoczną się wiosną.
Pokrywające się kursy, absurdalnie krótki czas przejazdu zastępczego autobusu między Rondem Jagiellonów a Lasem Gdańskim - organizacja komunikacji miejskiej wprowadzona na czas remontu tramwajowej pętli spotkała się z krytyką pasażerów. Rozmawiamy o tym z pasjonatem transportu zbiorowego Tymonem Mygą.
Tramwaje linii nr 3, 5, 10 i 11 utknęły w czwartek (29 stycznia) na torach w Fordonie z powodu zaniku zasilania. Do czasu usunięcia awarii będą kursować zastępcze autobusy.
Piątek (23 stycznia) jest trzecim dniem bez tramwajów na górnym tarasie Bydgoszczy. Specjaliści z Miejskich Zakładów Komunikacyjnych ustalili miejsce i powód awarii, właśnie ją usuwają. Ale dopiero w nocy okaże się, czy skutecznie. Pasażerowie skarżą się na komunikację zastępczą.
W marcu minie osiem lat od zamknięcia torowiska na Babiej Wsi w Bydgoszczy po osunięciu się ziemi. I już wiadomo, że - wbrew deklaracjom urzędników - w tym roku nawet nie rozpoczną się tam prace naprawcze. Bezradni czekają aż deweloper rozwiąże problem osuwiska, a ten tylko podaje kolejne terminy.
Przez kilkanaście godzin specjaliści nie uporali się z awarią zasilania przewodów trakcyjnych na górnym tarasie Bydgoszczy. Trzy linie tramwajowe musiały przez to zmienić trasę. Motorniczowie już dawno zgłaszali podobne kłopoty.
Ponad setka mieszkańców Piasków podpisała petycję do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego w sprawie utwardzenia ulicy Unisławskiej. Ich zapał szybko ostudzili drogowcy, zapowiadając tylko doraźne działania.
Od piątkowego (16 stycznia) wieczora bydgoskie tramwaje nie będą zjeżdżały do zajezdni przy ulicy Toruńskiej. To zmiana tylko na weekend. Tłumaczymy, co oznacza dla pasażerów.
W 11 minut, według bydgoskich urzędników, zastępczy autobus ma przejechać trasę z Ronda Jagiellonów do Lasu Gdańskiego. To nierealne, bo po drodze na Gdańskiej pokonuje aż siedem sygnalizacji świetlnych, czyli musiałby chyba latać. A takich absurdów jest więcej. Urzędnicy twardo bronią swego.
Tydzień po pożarze torowiska tramwajowego w centrum Bydgoszczy doszło do powtórki. I to w pobliżu. Z torów zaczęło dymić się na ulicy Marszałka Focha. Strażacy opanowali sytuację.
W środę (7 stycznia) rozpocznie się modernizacja pętli w Lesie Gdańskim w Bydgoszczy. Oznacza to duże zmiany dla pasażerów tramwajów.
U zbiegu rozkopanej ulicy Kordeckiego z Focha w Bydgoszczy niektórzy piesi karnie czekają na zielone światło, choć żaden samochód tamtędy nie ma szans przejechać. Podczas prowadzonych robót kanalizacyjnych te sygnalizatory są po prostu zbędne. Drogowcy tłumaczą, że to wina wandali.
Nad torowiskiem w centrum Bydgoszczy zaczął unosić się dym, więc Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej musiał zmienić trasy tramwajów. Mocno utrudniło to życie pasażerom.
Prawniczkom Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy nie udało się przeforsować, by opinię dla sądu w sprawie naprawy rozpiętego nad Brdą mostu Uniwersyteckiego przygotował emerytowany profesor Politechniki Poznańskiej Arkadiusz Madaj. Sporządzi ją projektant ważnych mostów między innymi w Toruniu i Gdańsku.
Aż 11 ofert wpłynęło w przetargu na budowę torowiska wzdłuż ulicy Solskiego na bydgoskim Szwederowie. Ale tylko jedna z nich mieści się w kosztorysie drogowców. Inwestycja tania nie będzie.
Oddajmy cesarzowi co cesarskie - jesienne remonty nawierzchni kilku bydgoskich ulic zakończyły się bez większych kłopotów. - Na alei Jana Pawła II przed czasem - podkreślają drogowcy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.