Przeszedł falę "hejtu i złorzeczeń" (jak sam to określa), porażkę w wyborach do europarlamentu, ale w polityce wciąż parł do przodu. Nowy minister rolnictwa Stefan Krajewski przejmuje osłabiony konfliktami resort, ale ma dużo entuzjazmu do pracy. I dobrze, bo będzie miał pod górkę.
Zatroskany o stan klimatu i środowiska wyborca może się zgubić. Karol Nawrocki zapowiada, że w sprawie Zielonego Ładu rozpisze ogólnokrajowe referendum. A Rafał Trzaskowski twierdzi, że czegoś takiego, jak Zielony Ład w ogóle nie ma. Rzeczywiste problemy ekologiczne w kampanii wyrzucono na śmietnik.
- Rolnictwo regeneratywne nie jest przykrym kompromisem między biznesem rolniczym a ochroną. Tylko jest drogą do osiągania naprawdę dobrych wyników produkcyjnych - mówi rolnik ze Snowidowa.
Bałtyk w gdańskim porcie został w zasadzie zabity. Przywrócenie mu życia zajmie lata, jeśli nie dekady.
Od lat wiadomo, jak produkować kompozyty odnawialne z wykorzystaniem konopi włóknistych. Mogłyby zastąpić sporą część tworzyw sztucznych. Ale rynek wcale nie czekał na takie innowacyjne kompozyty z wypiekami na twarzy. Producenci woleli plastik. Może teraz coś się zmieni.
"Nie możemy pozwolić sobie na likwidację polskiego górnictwa, zanim nie przeprowadzimy transformacji w kierunku nowoczesnej energii atomowej" - podkreślił Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Tychów. W swoim wystąpieniu podkreślił znaczenie tradycyjnych wartości i sprzeciw wobec unijnych regulacji, takich jak Zielony Ład.
Naukowcy i organizacje ekologiczne apelują do unijnych decydentów o rzetelną ochronę środowiska. Ich zdaniem ostatnie decyzje UE idą w złym kierunku. A na ochronie przyrody wszyscy skorzystamy.
Komisja Europejska postawiła na pięć lat tarczę barier celnych, aby ochronić europejskich producentów samochodów przed drapieżną konkurencją z Chin. Czy ten plan wypali?
Po burzliwej dyskusji o tym, jak Unia powinna reagować na katastrofy związane ze zmianami klimatu, Parlament Europejski przegłosował rezolucję ws. pomocy powodzianom. Wszystko wskazuje na to, że UE utrzyma zielony kurs.
"Solidarność" nie zamierza usunąć antyunijnego baneru ze swojego budynku, choć zdaniem Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni narusza on uchwałę krajobrazową i związek powinien zapłacić karę pieniężną.
Zaszył się w głuszy. Broni Zielonego Ładu, walczy o zwierzęta. Włodzimierz Cimoszewicz, lider na liście Lewicy do europarlamentu z okręgu szczecińsko-lubuskiego.
Przygotowana przez Polskę 2050 strategia opiera się na trzech filarach: wielocentryczności, innowacyjnej zielonej gospodarce oraz transformacji transportowej. W Chorzowie Hołownia skupił się na zielonej gospodarce, ponieważ - w jego ocenie - województw śląskie powinno najbardziej skorzystać z prowadzonej w Unii Europejskiej transformacji.
Ursula von der Leyen jest "człowiekiem PiS", w Skandynawii odbiera się dzieci chrześcijanom, a nikt tak nie wkurzy eurokratów, jak Klaudia Domagała - tak przynajmniej wynika z wypowiedzi polityków Konfederacji na spotkaniu w Łodzi przed wyborami do Parlamentu Europejskiego 2024.
- Mówi się, że mamy 27 odrębnych wyścigów wyborczych, ale ja się z tym nie zgadzam. Oczywiście szczegóły się różnią, ale wszędzie mówi się o bezpieczeństwie, migracji, konkurencyjności - Thanasis Bakolas, sekretarz generalny Europejskiej Partii Ludowej, w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej"
Na budynku NSZZ Solidarność w Gdańsku zawisł baner krytykujący unijną politykę klimatyczną. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni wezwał do usunięcia nośnika reklamowego, bo jest niezgodny z uchwałą krajobrazową.
Protest rolników przed urzędem wojewódzkim w Szczecinie. - Obecny rząd nie odpowiada za sytuację w rolnictwie - mówił im wicewojewoda Bartosz Brożyński.
Jarosław Kaczyński przyjechał do Sompolna, żeby przedstawić kandydatów do europarlamentu z województwa wielkopolskiego. Więcej mówił jednak o sytuacji w Polsce i krytykowaniu rządu Donalda Tuska.
Zachodniopomorska "Solidarność" zrobiła z zabytkowej wilii przy al. Wojska Polskiego w Szczecinie "wieszak na propagandowe banery". Robi to bezprawnie. I lekceważy wezwania Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Warto przypomnieć Piotrowi Dudzie, że to nie Donald Tusk ani krasnoludki, lecz rząd Mateusza Morawieckiego, z akceptacją Kaczyńskiego, zgodził się na podatki od aut spalinowych i ten nieszczęsny dla niektórych Zielony Ład.
Na Pl. Zamkowym o 12. zaczął się protest organizowany przez "Solidarność" i rolników. Zaangażował się też PiS - zwoził ludzi z całej Polski. Protestujący żądają odrzucenia Europejskiego Zielonego Ładu w całości. Pod sejmem odpalili race. Po spotkaniu z marszałkiem Hołownią protest się zakończył.
Warszawa szykuje się na kolejny protest przeciwko Zielonemu Ładowi. Tym razem organizatorem jest "Solidarność". Dlatego rolnicy muszą się bronić przed zarzutem, że manifestacja jest propisowska. Zwłaszcza że wyszło na jaw, że politycy PiS też organizują autokary na piątkowy protest.
Grupa rolników okupuje sejmowe korytarze. Protestujący żądają spotkania z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie Zielonego Ładu. Trwają przepychanki.
Do skutecznej transformacji energetyczneh potrzebny jest pomysł i determinacja. Te rzeczy już mamy. Teraz potrzebujmy tylko pieniędzy - mówi Wyborcza.biz prezes Tauron Polska Energia Grzegorz Lot
Kto żyw, chce się przyłączyć do protestu rolników. "Solidarność" też. Piotr Duda niczym śpiąca królewna obudził się po ośmiu latach i powiedział dziarsko: "Wchodzimy w to".
Podhalańscy rolnicy narzekają na przerost biurokracji i domagają się odrzucenia zapisów Zielonego Ładu. Utrudnienia w ruchu drogowym w rejonie Nowego Targu potrwają do godz. 16, natomiast na polsko-słowackiej granicy do 19.
Na 20 marca rolnicy zaplanowali Ogólnopolski Strajk Generalny. Postulaty ich są powszechnie znane. Buntują się przeciwko importowi produktów rolnych z Ukrainy oraz założeniom Unii Europejskiej regulowanym Zielonym Ładem. Traktory blokują każde miasto wojewódzkie, a punktów protestu wyznaczono ponad 500! Jest o wyjątkowo uciążliwe nie tylko dla kierowców, ale i mieszkańców miast, dlatego protestujący apelują o zrozumienie: "Prosimy rodaków o wyrozumiałość i świadomość sytuacji w jakiej wszyscy się znaleźliśmy. Walczymy o nasze wspólne dobro, jakim jest uchronienie przed upadkiem i bankructwem polskich rodzinnych, niejednokrotnie wielopokoleniowych gospodarstw rolnych".
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, rolnicy 20 marca w całym kraju zaostrzą swój protest. Będą blokady dróg ekspresowych, przejazdy maszynami rolniczymi przez miasta i manifestacje przed urzędami. Dużych utrudnień można spodziewać się na Pomorzu Zachodnim.
- Otrzymujemy dużo sygnałów, że ta eskalacja jest wynikiem wpływu różnych grup, które się pod te protesty podłączyły. Dla mnie to niedopuszczalne - komentuje wicewojewoda wielkopolski.
- Tam, gdzie nas nie lubią, się nie pchamy - mówi Marek Boruc z rolniczej Solidarności, zapowiadając, że tym razem protest rolników będzie miał inną formę. Jaką?
- Dostajemy telefony z wyzwiskami, w sieci czytamy o sobie wulgaryzmy. Za co? Za starą, przeterminowaną kaszę z wystawy sklepowej, którą kupiliśmy w Ukrainie trzy lata temu? - pyta Konrad Kurcoń, który wraz z rodzicami prowadzi młyn na Podkarpaciu.
Protest rolników w Kielcach. - Być może to jest jakaś robota wielkich tego świata, żeby zniszczyć nasze gospodarstwa, sprowadzić eurokołchoz? - zastanawia się Artur Konarski, radny i rolnik zarazem.
W przyszłym tygodniu Komisja Europejska przedstawi propozycje legislacyjne, odpowiadające na postulaty protestujących rolników w sprawie Zielonego Ładu - zapowiedział w rozmowie z RMF FM unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski (PiS).
W środę do Warszawy przyjechali rolnicy w ramach "strajku generalnego". Protestują przeciwko Zielonemu Ładowi, wspierają ich protestujący pod Sejmem myśliwi. Al. Ujazdowskie są całkowicie zablokowane. Protest może trwać nawet do piątku
Tysiące polskich rolników protestowało w Warszawie przeciwko polityce klimatycznej Unii Europejskiej i importowi produktów rolnych z Ukrainy. Do protestujących dołączyli koledzy z innych krajów UE, a także polscy górnicy i myśliwi. Marsz rozpoczął się pod Pałacem Nauki i Kultury. Stamtąd manifestacja udała się pod budynek Sejmu, gdzie delegację przyjął marszałek Szymon Hołownia, a następnie w stronę Kancelarii Premiera. Rolnicy w całej Europie od tygodni sprzeciwiają się ograniczeniom nałożonym na nich przez unijne regulacje dotyczące Zielonego Ładu. Według warszawskiego Ratusza, w proteście wzięło udział około 10 tys. osób.
Ratusz szacuje, że w proteście brało udział 10 tys. osób. To jedna z najgłośniejszych demonstracji ostatnich lat. Delegację rolników w Sejmie przyjął marszałek Hołownia i szef KPRM Jan Grabiec. - Jeśli nasze postulaty nie zostaną spełnione, sparaliżujemy cały kraj, zablokujemy wszystkie przejścia graniczne - zapowiadali rolnicy.
Wiele postulatów rolników jest słusznych, ale nie wszystkie. Rząd musi więc jasno powiedzieć, co może załatwić i w jakim terminie, a co jest żądaniem dziś nierealnym do spełnienia.
Znamy już trasę wtorkowego (27 lutego) przemarszu, wiemy, jak tego dnia będzie funkcjonować komunikacja miejska w Warszawie. Do rolników w czasie manifestacji w stolicy mają dołączyć myśliwi i górnicy.
Rolnicy ponownie zaprotestowali, ich postulaty nie zmieniają się, protestują przeciw napływowi żywności z Ukrainy i wymogom w ramach europejskiego Zielonego Ładu.
Kilkaset ciągników na kilka godzin sparaliżowało ruch na drodze krajowej nr 81 łączącej Katowice z Beskidami. Rolnicy protestują przeciwko unijnemu Zielonemu Ładowi oraz niekontrolowanemu importowi produktów z Ukrainy.
Jeszcze do 2036 r. środowisko ma być zatruwane węglem brunatnym z Bełchatowa. Wygaszenie przez PGE jednej z największych na świecie elektrowni tego typu wynika z przyjęcia przez Polskę unijnej polityki klimatycznej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.