Początek roku z biologicznego punktu nie ma żadnego znaczenia. A mimo to uważamy, że 31 grudnia to dobry czas na pożegnanie się ze starą i niedoskonałą wersją siebie. Skąd się to wzięło? Odpowiada psycholog społeczny, Piotr Bucki.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.