- Żabka stała się de facto nowym "trzepakiem" na osiedlu. Wabi dzieci i młodzież kolorowym logo, niezdrowym jedzeniem, a także programami lojalnościowymi opartymi o mechanizmy znane z gier i hazardu - twierdzi Jerzy Lipiński, konsultant, który pomaga właścicielom firm uporządkować ich biznes.
"Panie Rafale, może nasza paczka nie dotarła, ale przynajmniej opanowaliśmy sztukę ukrywania obozu w krzakach" - żartowała w sieci Sara Stankiewicz, gdy jej bagaż wysłany InPostem do Hiszpanii utknął gdzieś w drodze na 53 dni.
"G... mnie to obchodzi" - usłyszał pan Krzysztof od właściciela firmy Dobre Drzwi Bukowski, gdy zadzwonił zapytać, gdzie są drzwi, na które czekał już siedem miesięcy. Chwilę później jego numer został zablokowany.
Pan Krzysztof zamówił drzwi do łazienki i wpłacił zaliczkę. Przez sześć miesięcy czekał, nie wiedząc, czy kiedykolwiek je zobaczy. A firma dalej zbierała zamówienia.
Wprowadzenie cła na paczki z Chin wywołało natychmiastową reakcję rynku. Z platform takich jak Temu, Shein czy AliExpress odpływają kupujący. Skala jest gigantyczna.
Firma, która wymyśliła koncept skopiowany później przez Żabkę, może teraz kupić samą Żabkę. Japoński gigant Seven & i Holdings, właściciel 7-Eleven, prowadzi zaawansowane rozmowy o przejęciu udziałów w polskiej sieci. Na stole leżą miliardy złotych. Przedstawiamy jego historię.
Napoje Oshee w kartonach zamiast w plastikowej butelce, woda Ustronianki o pojemności 3,001 litra, a teraz napoje w plastikowych puszkach. Oto jak firmy omijają system kaucyjny.
W czerwcu ceny rosły, ale nie szybciej niż zakłada cel inflacyjny - wynika z najnowszych danych GUS.
Ma ponad 2 miliony obserwujących w socialach i tytułuje się "mecenasem". Tylko że Mateusz Ostrowski, znany jako "Prawnik przedsiębiorców", nigdy nie był ani adwokatem, ani radcą prawnym. To nowy typ eksperta z internetu, gwiazda mediów, którego prawnicy, doradcy podatkowi i finansowi właśnie oskarżają o seryjne kopiowanie treści i robienie klientów w balona.
- Padliśmy ofiarą - nie boję się tego słowa - zaplanowanego działania Poczty Polskiej, które uderza w tysiące małych i średnich firm w Polsce - mówi pan Jarosław, który pracuje w niewielkiej firmie w Poznaniu.
W poznańskiej restauracji doliczono 10 proc. za przyniesienie kieliszków do zamówionego drinka. W Gdańsku za rozbicie rachunku na kilka części kelner zażądał po 35 zł od osoby. Ale najdziwniejszą opłatą była ta za... rozmowę po angielsku. - Efekt? Doliczona opłata serwisowa, która powinna być od pięciu osób i rachunek kelnerski zamiast paragonu - ponuro relacjonuje jeden z gości krakowskiej restauracji.
Fundacja Republiki w poprzednim roku nie przekazała ani złotówki na wsparcie "niezależnych mediów". Na co więc poszły pieniądze? To pokazuje najnowsze sprawozdanie finansowe fundacji. Większość pozycji poszła w dół, w górę poszły koszty zarządu.
45,99 zł - taką kwotę chce potrącić sieć RTV Euro AGD klientowi, który kupił odkurzacz, a potem go zwrócił. Firma twierdzi, że sprzęt nosi ślady użytkowania. "Jak mam sprawdzić poziom generowanego hałasu bez wyciągania odkurzacza z pudełka i jego uruchomienia?" - oburza się pan Radosław.
Szybka lekcja ekonomii na przykładzie basenu. W środę jest 25 stopni, basen w Empiku kosztuje 700 zł. W niedzielę stopni jest niemal 40, basen kosztuje już tyle, że nawet algorytmy Google nie nadążają za zmianą. Nie bitcoiny, nie akcje Nvidii, największy zwrot jest teraz na basenach.
Fala upałów goni falę upałów. A Polacy szturmują sklepy po urządzenia do chłodzenia. Kiedy warto kupić wentylator, kiedy cyrkulator, a kiedy zainwestować w klimatyzację? Wyjaśniamy.
O Polsce coraz śmielej i głośniej mówi się jako o "kraju turystycznym". Choć dla wielu Polaków może to brzmieć dziwnie, nasz kraj przez obcokrajowców właśnie tak jest postrzegany. Widać to zarówno w serwisach społecznościowych, jak i danych z hoteli i miejsc noclegowych.
4,5 mld paczek rocznie, pół miliona na godzinę, 91 proc. z Chin. Tani chiński e-handel zalał Unię Europejską tak gwałtownie, że Bruksela postanowiła wreszcie zareagować. Od 1 lipca każda przesyłka z Temu czy Shein będzie droższa - a to tylko pierwszy etap unijnej kontrofensywy. Ma ona zmieść tanie chińskie paczki przez superopłaty i cła.
Zaczynamy szkolenie pt. "Jak zarobić milion w jeden dzień". Ilu jest was na sali? - Tysiąc! - A ile kosztował bilet? - Tysiąc! - Bardzo dziękuję. Koniec szkolenia. To stary dowcip o szkoleniach. Wyjątkowo aktualny w czasach internetu.
Dr Piotr Marciniak z PAN w sklepiku przeznaczonym dla gości oraz pracowników resortu finansów poprosił o wodę z ceną na półce 2 zł. Sprzedawczyni doliczyła mu jednak kaucje, a gdy Marciniak wodę na miejscu wypił i chciał kaucje odzyskać, sprzedawczyni mu odmówiła. Co mówią o tym przepisy?
W niektórych bogatszych od nas krajach miałoby być wręcz taniej. Koronny przykład? Sklepy niemieckie, duńskie czy austriackie.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.