Choć analizy pokazują stabilizację cen, a nawet wzrosty, to kupujący chwalą się sukcesami negocjacyjnymi. "Gdańsk - 20 tys. zł taniej", "Warszawa: garaż gratis, komórka 10 zamiast 25 tys. zł i jeszcze kilkadziesiąt tysięcy zniżki za całość", "Wrocław - komórka i garaż gratis plus 60 tys. zł taniej na całości" - piszą nabywcy. Ceny nie spadają tylko w ofertach?
Rząd chce odpowiedzieć na zmiany demograficzne, niekontrolowane rozlewanie się miast i wykluczenie transportowe. Pomóc w tym mają związki rozwojowe. Połączą miasta i powiaty tak, by mogły wspólnie planować działania związane z polityką miejską.
- We własnym mieście traktowani jesteśmy jak intruzi. Przez dekady inwestowaliśmy, zatrudnialiśmy, płaciliśmy podatki, których nikt nie reinwestował w drogi, chodniki czy infrastrukturę społeczną na tym obszarze, a teraz słyszymy, że to wszystko się nie liczy. Teraz jedynym słusznym inwestorem jest "Pan Deweloper" - mówią krakowscy przedsiębiorcy, którzy być może swoje biznesy będą musieli poświęcić na mieszkaniówkę.
Popyt na mieszkania i domy jest w Hiszpanii rekordowy. Registradores de Espana podaje, że łącznie w 2025 roku sprzedano 705 tys. nieruchomości. To wzrost o 10,7 proc. rok do roku. Udział cudzoziemców w zakupach sięgnął 13,5 proc.
Niemal do ostatnich dni życia Epstein prowadził rozmowy na temat nabycia posiadłości, którą szczególnie sobie upodobał. Jej cenę negocjował prawie cztery lata, a ostatecznie podstawił nawet kupca. Co ciekawe, to właśnie zakup nieruchomości miał być punktem zapalnym jego konfliktu z Donaldem Trumpem.
Z jednej strony wniosek o sanację, z drugiej postępowanie upadłościowe. Dwa styczniowe postanowienia dotyczące spółek HREIT pokazują, że w sprawie dewelopera nic nie jest jeszcze przesądzone, a sądy indywidualnie podchodzą do konkretnych projektów.
"Dwa dni temu kupiłem mieszkanie taniej niż trzy lata temu" - mówi inwestor Kuba Midel w swoim najnowszym filmie. I przyznaje: "Ceny przestały rosnąć" - twierdzi.
Zainspirowana Dubajem i napompowana potężnymi ambicjami skompromitowanego chińskiego dewelopera, Ocean Flower Island - zespół sztucznych wysepek na Morzu Południowochińskim - okazała się biznesową klapą. Wciąż jednak zachwyca - jakby nie było, to zapierająca dech w piersiach fiesta fantazji i szaleństwa.
"Czy to wstyd mieszkać z rodzicami? Owszem, dla państwa, że obywateli nie stać na własny kąt" - tak dyskutują użytkownicy forum internetowego. Trafnie, bo tę diagnozę potwierdza europejska fundacja Eurofound. Wskazuje, że niedostępność mieszkań jest głównym powodem, dla którego młodzi zostają w domach rodzinnych.
Małgorzata z mężem 10 lat temu kupili mieszkanie. Do dziś jest ono w stanie deweloperskim i będzie w takim jeszcze przez pięć lat. Dopiero wtedy ich córka zdecyduje, czy będzie chciała w nim zamieszkać. Przez ten czas nadal będzie stało puste. Kto nie potrzebuje pieniędzy, nie wypuszcza mieszkań na rynek najmu.
Rząd łagodzi swoje wcześniejsze stanowisko. Zamiast całkowitego zakazu wydzielania samodzielności lokali w condohotelach czy akademikach, będą konkretne obwarowania. Decyzyjność spadnie na barki gmin. To one postanowią, czy będą dawać zielone światło dla tego typu inwestycji, czy nie.
"Dziewczyna wynajęła mieszkanie 42-metrowe w jednej z najdroższych inwestycji w Szczecinie. Czynsz to 5 tys. zł miesięcznie. Nie zamierzała płacić. Pytana, dlaczego zdecydowała się na najem, skoro nie ma na to pieniędzy, odpowiada, że nie wie" - mówi detektyw Małgorzata Marczulewska.
Coraz więcej właścicieli mieszkań na wynajem krótkoterminowy odkrywa, że ich kalendarze blokują nie turyści, lecz ludzie, którzy mają w tym ukryty interes. Rezerwacje są opłacane z góry, a następnie bezkosztowo anulowane - legalnie, ale z realnymi stratami dla gospodarzy. Cel pobytu nie ma nic wspólnego z wypoczynkiem.
- Kiedy będzie ta cholerna kasa, bo nam się wypalają firmy. Nie wiem, jak mam spojrzeć mojemu 87-letniemu ojcu w oczy, który 43 lata temu zakładał ją w garażu, a ja ją przejąłem i nie umiem sobie poradzić z wypłatami dla 600 pracowników - skarży się Robert Galara, prezes firmy Galmet z Głubczyc. Tak "Czyste Powietrze" zatruło polskich przedsiębiorców.
Czy dzięki silnemu przywiązaniu do własności w Polsce, przyszłe pokolenia nie będą musiały martwić się o zaciąganie wysokich kredytów na kupno mieszkania czy domu? Będą przecież dziedziczyć. Po dziadkach i rodzicach. Niektórzy nawet po kilka nieruchomości.
Nie wszystkie spółdzielnie mieszkaniowe w Polsce zamknęły jeszcze temat tzw. kredytów starego portfela. Mimo pomocy państwa liczonej w miliardach złotych.
Projekt ustawy mającej pomóc poszkodowanym w programie Czyste Powietrze trafił do planu prac rządu i ma zostać przyjęty w pierwszym kwartale 2026 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiada, że odpowiedzialność za nadużycia ma spoczywać na wykonawcach, a nie na właścicielach domów.
W grudniu sąd drugiej instancji potwierdził, że nie widzi szans na restrukturyzację firmy HREIT, która popadła w kłopoty finansowe. Mimo to spółka nie składa broni i walczy o sanację. Dwa nowe, złożone przez firmę wnioski, mogą dać jej więcej czasu na działanie.
Inwestorzy czasem próbują prowizorycznie dzielić mieszkania na mniejsze. Opisujemy kolejny ciekawy wyrok dotyczący właśnie takiej sprawy.
Czy fiskus ma prawo pobierać podatek dochodowy od całej ceny sprzedaży mieszkania otrzymanego w darowiźnie lub spadku - nawet jeśli jego wartość była już raz opodatkowana albo zwolniona z podatku? Spór o to od lat dzieli podatników i sądy administracyjne. Jedna z takich spraw właśnie trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, a jej rozstrzygnięcie może mieć znaczenie dla tysięcy Polaków.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.