Chiński rynek motoryzacyjny łapie zadyszkę, ale tamtejsze fabryki nie zwalniają tempa. Przy spadającej od pół roku sprzedaży wewnętrznej i rekordowym eksporcie, który w kwietniu wzrósł o 85 proc., chińskie koncerny desperacko szukają ujścia dla nadprodukcji. Dla europejskich klientów oznacza to jedno: nadchodzącą falę promocji w salonach.
Na wsparcie planu budowy w Jaworznie fabryki polskich samochodów elektrycznych minister aktywów państwowych Wojciech Balczun przekazał więcej pieniędzy niż rząd PiS. Za chwilę dojdą do tego pieniądze pożyczone Polsce przez UE.
Naprawy są droższe, trwają dłużej, a ubytek wartości pojazdu jest większy - ubezpieczyciele podsumowali rynek aut elektrycznych. - Naprawa e-auta to jak praca sapera. Nie można się pomylić - mówi Tomasz Tarkowski, wiceprezes PZU.
W marcu już co ósme nowe auto zarejestrowane w Polsce miało logo koncernów motoryzacyjnych z Chin. Walki na Bliskim Wschodzie mogą zwiększyć ich ekspansję w Europie, bo stracił dostęp do rynku Iranu.
- Mamy tak szeroki wachlarz wyboru dla klientów, że nie boimy się chińskich marek- deklaruje Agnieszka Łyżwińska, dyrektor zarządzająca Grupy Renault w Polsce. Wzywania? To przede wszystkim niepewność co do kształtu unijnych przepisów w sprawie elektryfikacji branży motoryzacyjnej.
Coraz więcej samochodów wartych miliony euro jeździ po polskich ulicach. Rynek ultraluksusowych aut nie musi bać się zawirowań. Marki premium mają już gorsze perspektywy - także na tym rynku chcą się pojawić Chińczycy, zabraknie też zastrzyku w postaci dopłat do elektryków.
W wałbrzyskiej fabryce Toyoty, która dotąd produkowała silniki i skrzynie biegów, powstanie także Fabryka Zrównoważonego Obiegu, czyli zakład recyklingu wycofanych z eksploatacji pojazdów.
Koncern Stellantis postanowił ponownie montować silniki Diesla w niektórych modelach swoich aut w Europie. A w salonach niemieckiego koncernu Audi pojawiły się auta z Dieslami nowej konstrukcji.
To samochód, który obiecuje kierowcy bardzo wiele. Stosunek ceny do jakości i obiecywanej mocy po prostu rozbraja. Pod tym względem Omoda 9 jest poza zasięgiem konkurentów.
BMW ogłosiło akcję serwisową swoich samochodów, która może objąć "sześciocyfrową liczbę" pojazdów. Niewielki problem techniczny może w najgorszym przypadku doprowadzić do pożaru. To nie pierwsza tego typu historia. W zeszłym roku w Polsce producent przeprowadził aż 57 akcji naprawczych.
Komisja Europejska przyznała Volkswagenowi ulgi celne na import aut na prąd z Chin. Teraz z tego sposobu chcą skorzystać także chińskie koncerny motoryzacyjne - podała agencja Reuters.
Jan przejechał nowym autem 70 km, kiedy wyskoczyła kontrolka check engine. Kamil miał więcej szczęścia, dopiero po 5 tys. km silnik zaczął odmawiać współpracy. - Szczerze? Wolałbym jeść gruz niż po raz kolejny kupić chiński samochód - mówi.
Spalający benzynę, tradycyjny hatchback to jeden z liderów sprzedaży w Europie, który na tle konkurencji wyróżnia się kilkoma zaletami. Polskich kierowców niewątpliwie ucieszy fakt, że Clio dostępne będzie z instalacją LPG.
Czeka nas zderzenie ze ścianą, zobaczymy jak bolesne - mówił na konferencji podsumowującej 2025 r. na polskim rynku elektromobilności Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.
W piątek akcje koncernu samochodowego Stellantis traciły prawie 29 proc. na wartości, a podobny spadek dzień wcześniej zanotowało Volvo. Trwa także przecena akcji koncernów w Chinach, gdzie w styczniu mocno skurczyła się sprzedaż aut elektrycznych.
Spadek sprzedaży nowych aut wielu marek to szansa dla koncernów z Chin. Już na początku 2026 r. po raz pierwszy zagarnęły one ponad 10 proc. rynku motoryzacyjnego Polski.
Miał ponad 2 promile alkoholu i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. "Najbliższe 2 lata spędzi w zakładzie karnym" - informuje policja. Tak działają nowe przepisy w praktyce.
Chowane klamki w samochodach w razie wypadku mogą stanowić zagrożenie. Z tego powodu od przyszłego roku w Chinach nie będzie można ich montować w autach elektrycznych.
Jetour Dashing niektórym się spodoba. Inni przestraszą się już w momencie otwierania drzwi. Niewykluczone, że przy okazji poczują magię świąt. Dlaczego?
Elon Musk, lat 54, najbogatszy człowiek świata z majątkiem dochodzącym wg "Forbesa do 800 mld dolarow właśnie przystąpił do porządkowania swojego majątku - podały jednocześnie Bloomberg i Reuters. Jak zwykle w jego przypadku, zaskakując wszystkich.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.