Państwowa Inspekcja Pracy wydaje coraz więcej decyzji związanych z przekształceniem kontraktu B2B lub zleceń w etat. Niektóre interpretacje dziwią nawet prawników. Oto czym kierują się inspektorzy.
Reformy PIP przekształcającej B2B w etat najbardziej obawiają się osoby z branży IT, gdzie samozatrudnienie jest na porządku dziennym. Dlatego z tak dużym wyczekiwaniem informatycy czekali na pierwsze działania PIP w ich sprawie. Jest spore zaskoczenie.
Z publicznych pieniędzy finansujemy ogromną pulę miejsc rezydenckich, ale nie oczekujemy od młodego lekarza absolutnie żadnego zobowiązania co do tego, gdzie i czy w ogóle będzie pracował w sektorze publicznym. Nie musi tak być - mówi Małgorzata Gałązka-Sobotka, ekonomistka zajmująca się ochroną zdrowia.
Model rozwoju oparty na taniej sile roboczej, która przyciąga inwestycje z Zachodu, się wyczerpuje. Profesor Łukasz Rachel z University College London w rozmowie z Wyborczą.biz o tym, na czym powinniśmy budować naszą gospodarczą przyszłość.
"Z wyliczeń, które nam pokazano, wynikało, że dopłaty i ewentualne kary mogą wynieść od 300 tys. zł do 500 tys. zł" - pisze do redakcji Wyborczej.biz Krzysztof. Reforma PIP wywołała postrach w firmach. Wyjaśniamy, kto może ponieść finansowe konsekwencje za lata oszczędności na B2B.
Nad polski rynek pracy znów nadciągają duże zmiany. Resort pracy chce wzmacniać PIP i wprowadzić domniemanie etatu. Prof. Duraj: - Jeśli nowe przepisy nie objęłyby całego rynku, to byłoby to niezgodne z konstytucją.
Większość z nas pracuje w warunkach, które nie uwzględniają wiedzy o ludzkim mózgu. Pracownicy płacą za to zmęczeniem i zdrowiem. Dla firm to bardzo policzalne koszty. Jak więc to robić lepiej? O tym opowiadamy w cyklu "Praca w rytmie mózgu".
Średnia liczba godzin, które każdego tygodnia spędzamy w pracy, spadła poniżej 40. Powód? Stać nas, by czasem sobie odpuścić. - To naturalny efekt bogacenia się społeczeństwa - mówi wprost Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Starzenie się społeczeństwa zmusi firmy do dość niewygodnego odkrycia: ludzie, których przez lata traktowano z dystansem, niedługo staną się trzonem rynku pracy. Firmy chcą też sprzedawać 60-latkom wycieczki i prywatną opiekę medyczną. Gorzej, gdy ten sam 60-latek pojawia się na rozmowie o pracę.
Kiedy w 2014 roku Clint Harris rozpoczynał studia doktoranckie z ekonomii, podszedł do nich tak jak zawsze podchodził do nauki: starał się zdobywać najwyższe oceny.
- Powódka wpada w panikę i widzę, że lecą jej łzy z oczu, proszę o przerwę, a ona zdezorientowana na korytarzu sądowym mnie pyta: co się dzieje, mamy wycofać sprawę, czy sędzia chce, abym wycofała sprawę? - opowiada o kulisach procesów o mobbing radca prawny Miłosz Hady.
Policja w Norwegii otrzymała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez koncern paliwowy Equinor. Sprawa dotyczy poważnych naruszeń z zakresu prawa pracy. Firma była już w przeszłości karana przez norweskie służby.
Chociaż zarobki w całej branży rosną, pensje dla młodych, dopiero zaczynających pracę, ani drgną. A czasem nawet spadają. I nie chodzi już tylko o IT. Polski rynek pracy się rozwarstwia.
Booksy, aplikacja do rezerwowania wizyt u fryzjerów, barberów czy kosmetyczek, stawia na rozwój sztucznej inteligencji. Zmiany, jak podał Stefan Batory, współtwórca aplikacji, wiążą się ze zwolnieniami. Pracę straci blisko 20 proc. osób.
Wyprodukowaliśmy w ciągu 20 lat ogromne liczby osób z wykształceniem wyższym. Pytanie, czy rynek jest w stanie je wszystkie wchłonąć. Czy jest w stanie wchłonąć osoby z takim kierunkiem wykształcenia, jakie te osoby wybrały? I odpowiedź brzmi: nie - mówi prof. Aleksandra Majchrowska z Uniwersytetu Łódzkiego.
Sposób na dorobienie do studiów, pensji nauczyciela, a coraz częściej także pomysł na pełnoetatową pracę. Udzielanie korepetycji to zajęcie, które cieszy się niesłabnącą popularnością. Kuszą zarobki. Paweł rzucił pracę w korporacji i dzisiaj udzielając lekcji, wyciąga nawet 17 tys. zł na rękę. Cezary jest studentem. Zarabia 10 tys. zł brutto. - Nauczyciel i dobre zarobki to już nie oksymoron - słyszę.
- Gdy ludzie czują, że nie mają żadnej sprawczości w swoich zakładach pracy, muszą liczyć na kogoś, kto ten ustrojowy impas przełamie. Dlatego szukają "szeryfa", który przyjdzie i coś zrobi, choćby i z gaśnicą - mówi działacz Inicjatywy Pracowniczej Bartosz Kurzyca.
Maryię i jej męża spotykam na proteście cudzoziemców na pl. Bankowym w Warszawie. Młoda badaczka już wie, że musi zawiesić część planów naukowych.
Polska spada w unijnym zestawieniu obrazującym na co wystarcza płaca minimalna. Jeszcze 2-3 lata temu byliśmy na szóstym, siódmym miejscu. Co się zmieniło? Polityka rządu.
Idą na psychiatryczne L4 i bardziej boją się, że ktoś weźmie ich za wyłudzaczy i oszustów, niż że dowie się o ich problemach. - Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których relacja pacjenta budzi wątpliwości, na przykład opis objawów jest niespójny albo oczekiwanie zwolnienia nie znajduje potwierdzenia w obrazie klinicznym - mówi lekarz psychiatra Claude Mawa.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.