Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Europosłowie dali zielone światło dyrektywie, która pozwoli bez problemów ściągać należność za wykroczenia popełnione na europejskich drogach.

Dokument ma zostać uchwalony jeszcze za naszej prezydencji w Unii i w ciągu dwóch lat zostać wprowadzony w życie. Dzięki tym rozwiązaniom w systemie znajdą się informacje o wykroczeniu drogowym, którego dopuściliśmy się na przykład w Austrii. Jeśli będzie to zdjęcie z fotoradaru, odnalezieniem właściciela pojazdu i kierowcy zajmie się Generalna Inspekcja Transportu Drogowego. Będzie tu obowiązywać zasada wzajemności - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Dyrektywa ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Wysokość mandatów w niektórych krajach może zaszokować polskiego kierowcę. Sięgają nawet 100 tysięcy złotych.

Więcej w "Dziennik Gazecie Prawnej".

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.