Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Ranking przygotowywany co roku przez ankieterów instytutu badawczego SMG/KRC publikowany jest na łamach "Polityki" od 2004 roku. W tej edycji ankieterzy odegrali rolę klientów robiących zakupy w sieciach: Auchan, Carrefour, E.Leclerc, Kaufland, Real i Tesco. Oprócz zbadania, która sieć jest najtańsza i najwygodniejsza do robienia zakupów, tygodnik próbował ustalić, jak mają się ceny w dyskontach i sklepach osiedlowych do badanych hipermarketów. Wynik testu potwierdził, że wbrew reklamom dyskonty wcale nie są tańsze od konkurencji. Za koszyk 30 produktów spożywczych zakupionych w sieciach hipermarketów trzeba było zapłacić średnio 72,80 zł, a w dyskontach 75,90 zł. Jak podkreśla tygodnik, choć różnica nie jest niewielka, widać, że markety i dyskonty prowadzą ze sobą walkę cenową.

Większą różnicę w cenach widać z kolei pomiędzy hipermarketami a sklepami osiedlowymi (np. ABC, Groszek, Żabka). Z badania wynika, że za komfort robienia zakupów pod domem trzeba słono zapłacić, a do tego wybór w sklepach osiedlowych jest dużo mniejszy. Badającym udało się uzbierać koszyk 38 wspólnych produktów, które można kupić w każdym z tych sklepów, a różnica w cenie koszyków była już ogromna. W hipermarketach trzeba było za ten koszyk płacić średnio 112,60 zł, zaś w sklepach osiedlowych 157,70zł.

Cenowa wojna hipermarketów

Wśród sieci hipermarketów najtańszy okazał się francuski Auchan, który w ostatnich latach wielokrotnie zdobywał tytuł najtańszego sklepu w rankingu "Polityki". Kolejne miejsca w rankingu zajęły odpowiednio sieci Tesco i Carrefour. Najdroższym hipermarketem okazał się Real. Warto przy tym zauważyć stosunkowo niewielką różnicę pomiędzy wartością koszyka sieci najdroższej a najtańszej - w tym roku to zaledwie 24,80 zł. Zdaniem ekspertów może to oznaczać, że sieci bardzo dokładnie monitorują wzajemnie swoje ceny, aby nie pozwolić do odpływu klientów do konkurencyjnych sklepów.

W kategorii najbardziej przystępnego i przyjaznego sklepu dla klientów po raz drugi z rzędu najwyższe noty zebrała brytyjska sieć Tesco. Jeżeli chodzi o szybkość obsługi, jakość świeżych towarów, porządek na półkach i ogólną czystość w sklepie brytyjska sieć wyraźnie wyprzedziła konkurencję. Dwa kolejne miejsca zajęły w rankingu sieci Auchan i Carrefour. Ankieterzy zauważyli też, że w obecnych czasach dbania o środowisko i mody na ekologię darmowych torebek foliowych nie uświadczy się w hipermarketach Carrefour, E.Leclerc i Kaufland.

Najwyższy komfort zakupów

Ostatecznie ranking (suma punktów za najtańsze i najbardziej przyjazne zakupy) wygrała sieć Tesco, która wyprzedziła konkurencję przede wszystkim, jeżeli chodzi o jakość i cenę oferowanych produktów. Dotychczasowy lider rankingu, francuska sieć Auchan, zajął drugie miejsce, a na trzecim miejscu uplasował się dość niespodziewanie Carrefour. Zdziwienie budzi ostatnie miejsce sieci Real, która w latach 2008-09 zajmowała w rankingu pierwsze miejsce. Prawdopodobnie związane jest to z restrukturyzacją, przez którą przechodzi grupa Metro - właściciel sieci Real. W marcu tego roku Real zredukował zatrudnienie o 850 osób, co zdaniem przeprowadzających badanie musiało odbić się na jakości sieci.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.