Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Podstawą do pobierania opłaty manipulacyjnej może być ustawa o cenach i ustawa o gospodarce komunalnej. Jednak z ich przepisów nie wynika wprost czy gmina ma prawo określać dwie odrębne ceny za przejazd środkiem komunikacji miejskiej. Zdaniem niektórych prawników, gminy nie mają uprawnień do ustalania marż czy prowizji przy dystrybucji biletów jednorazowych.

W 2009 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie stwierdził, że podstaw do różnicowania cen biletów nie ma w ustawie o gospodarce komunalnej. Mieszkańcom gmin, zmuszonym do kupienia biletu u kierowcy po wyższej cenie, przysługuje prawo zaskarżenia uchwały rady gminy do sądu administracyjnego. Niektórzy prawnicy wskazują na możliwość złożenia skargi do UOKiK. Dotyczy to zwłaszcza kupowania biletów w nocy, gdy zakup u kierowcy jest często praktycznie jedyną możliwością. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że kierowcy komunikacji miejskiej pobierają dodatkowe opłaty za sprzedaż biletów komunikacji miejskiej między innymi w Radomiu, Opolu i Gnieźnie.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.