Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Według dziennika, firma AR podpisała w ciągu roku kontrakty na ponad 57 milionów złotych brutto. Dwa zlecenia pozyskała bez przetargu, w trybie negocjacji bez ogłoszenia, a trzy w trybie przetargu nieograniczonego, jednak za każdym razem była jedyną uczestniczącą firmą. Z artykułu w "Pulsie Biznesu" wynika, że kontrakty, zawarte przez firmę AR z Narodowym Centrum Sportu, dadzą jej więcej niż wszystkie kontrakty w roku 2010. Piotr Kalbarczyk odmówił odpowiedzi na pytania dziennikarzy gazety twierdząc, że zawierają "ukrytą tezę". Szef klubu PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski powiedział natomiast, że miasto nie jest udziałowcem Narodowego Centrum Sportu i dlatego w tym wypadku nie ma mowy o konflikcie interesów czy naruszeniu ustawy o samorządzie gminnym.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.