Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Do końca ubiegłego roku Orange i Cinema City oferowały wspólną promocję - dwa bilety na seans Cinema City w cenie jednego. Z nowym rokiem Orange znalazł nowego partnera - Multikino, Cinema City zaś ruszyło niedawno z własną, podobną ofertą. Według analityków to dowód na to, że "rozwód" z Orange był dużym ciosem dla Cinema City, a nowa promocja jest reakcją na osłabienie pozycji rynkowej firmy.

Eksperci różnie patrzą na przyszłość Cinema City. Zdaniem Waldemara Stachowiaka z Ipopema Securities spadek sprzedaży biletów w pierwszym kwartale to efekt kiepskiego repertuaru. W sumie w całym 2012 firma sprzeda mniej biletów, zanotuje spadek przychodów, ale wzrost zysków m.in. dzięki cyfryzacji kin. Innego zdania jest Piotr Owodziej z KBC Securities. Według niego, choć firma w Polsce sprzeda mniej biletów i będzie tracić pozycję na rzecz Multikina i Heliosa, to w całej Europie jej kina odwiedzi więcej widzów.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.