Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Gazeta wyjaśnia, że największa zmiana, w porównaniu z obecnymi przepisami, to zniesienie obowiązku dołączania podpisu elektronicznego do zeznania podatkowego. Taki podpis miał wykluczyć fałszerstwa. Jednak w praktyce okazało się, że skomplikowana procedura jego uzyskania oraz koszt - ponad 400 złotych - odstraszyła podatników. Przesyłanie PiT przez internet stało się luksusową ciekawostką. Skorzystało z takiej możliwości tylko kilkaset osób.

Więcej na ten temat - w "Dzienniku".

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.