Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Szef agencji Paweł Wojciechowski powiedział IAR, że ten rok będzie niewiele gorszy pod względem inwestycji od 2008. W ubiegłym roku według szacunków PAIIZ inwestycje zagraniczne osiągnęły poziom około 12 miliardów euro. Inwestycje na poziomie 8 - 10 miliardów euro są zdaniem Wojciechowskiego możliwe, a to za sprawą prowadzonych projektów i zobowiązań inwestycyjnych z poprzednich lat oraz z nowych projektów, które mają być rozpoczęte w tym roku.

Paweł Wojciechowski jest przekonany, że paradoksalnie światowy kryzys może mieć korzystne dla Polski skutki jeśli chodzi o inwestycje zagraniczne. Jego zdaniem w wielu krajach firmy będą redukować zatrudnienie i przenosić produkcję a Polska jest dla tych firm atrakcyjnym miejscem dla lokowania inwestycji produkcyjnych oraz usługowych ze względu na wykształconych niedrogich i efektywnych pracowników.

Zdaniem Pawła Wojciechowskiego zagranicznych inwestorów do Polski będą między innymi przyciągać niskie koszty pracy i coraz bardziej przyjazne zasady inwestowania.

W ubiegłym roku zostało zrealizowane 56 projektów inwestycyjnych, które dały ponad 15 tysięcy miejsc pracy. Największe inwestycje były związane z przemysłem samochodowym, elektronicznym, maszynowym oraz usługowym. Największymi inwestorami były firmy z Niemiec, Japonii i Stanów Zjednoczonych.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.