Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Brytyjskie Stowarzyszenie Producentów i Sprzedawców Samochodów ogłosiło swoje styczniowe statystyki produkcyjne. Wynika z nich, że wyprodukowano prawie o 59 procent mniej samochodów niż rok temu. Dyrektor Stowarzyszenia, Paul Everitt oświadczył, że produkcja na eksport do innych państw Europy ucierpiała mniej niż na rynek brytyjski.

Na kryzys w brytyjskim przemyśle motoryzacyjnym nakłada się coraz gorsza sytuacja na rynku nieruchomości. Obostrzenia w zdobyciu pożyczki hipotecznej utrudniają zakup mieszkań. Mimo niższych cen spada popyt na domy, na bruk poszły tysiące pracowników agencji nieruchomości.

Najciężej odczuwają kryzys ci, którzy tracąc pracę nie są w stanie spłacać dalej pożyczek hipotecznych. W zeszłym roku banki zajęły 40 tysięcy mieszkań, większość pod koniec roku.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.