Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Eksperci uważają, że kredyty walutowe, szczególnie hipoteczne we frankach szwajcarskich, to obecnie największe zagrożenie dla systemu bankowego. Wysoki kurs franka sprawdził, że portfel kredytów w tej walucie bardzo powiększył się w stosunku do kapitałów własnych banków. Drogie waluty to również większe raty, a więc i wyższe ryzyko nieterminowej spłaty kredytów przez klientów. Wiele banków zdecydowało się na wstrzymanie udzielania kredytów w szwajcarskiej walucie.

Zdaniem KNF to dowód, że banki potrafią same się ograniczać. - Nie widzimy więc potrzeby nakazywania bankom wycofywania takich kredytów - powiedział podczas ostatniego Forum Bankowego Stanisław Kluza, przewodniczący KNF. Komisja nie zamierza więc wprowadzać zakazu udzielania kredytów walutowych. Rozwiązanie popierają ekonomiści. - Banki same na siebie nakładają ograniczenia, wycofując z oferty kredyty walutowe. Nie powinno się jednak ustawowo ograniczać kredytowania w walutach obcych. Póki różnica w oprocentowaniu w złotych i we frankach jest wyraźnie na korzyść tego drugiego, Polacy powinni mieć możliwość skorzystania z tańszego kredytu - powiedział "GP" Karol Wilczko, analityk Comperia.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.