Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Niedawno Ministerstwo Finansów stwierdziło, że jeśli ktoś zarobił na sprzedaży walut, musi zapłacić podatek dochodowy.

Według resortu inaczej jest, w przypadku straty na kredycie walutowym. "Zaciągnięcie kredytu (pożyczki) przez osobę fizyczną, co do zasady, jest neutralne podatkowo. Zatem nie można w tej sytuacji mówić o stracie lub dochodzie z tego tytułu" - wyjaśnia MF. Dlatego w zeznaniu rocznym tych strat nie wpiszemy.

Eksperci oponują zarzucając resortowi niekonsekwencję. - Ministerstwo widzi przychód do opodatkowania tam, gdzie jest to wygodne dla fiskusa. Okazuje się, że dochód ze sprzedaży walut podlega podatkowi, ale zaciągnięcie i spłata kredytu walutowego są neutralne podatkowo. Źródłem tak dowolnych interpretacji jest luka prawna w ustawie o PIT, dotycząca różnic kursowych - powiedział "Rz" Radosław Czarnecki, doradca podatkowy w Accreo Taxand.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.