Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Wniosek o upadłość złożyły już Semax, właściciel sklepów Hot Oil, Deep, Vabbi Faktory Outlet, spółka Galeria Centrum oraz marka Reporter. Ostatnio dołączyła do nich firma Monnari Trade, właściciel sklepów pod markami Monnari, Pabia i Molton. A coraz głośniej mówi się o problemach marek Diverse, Vistula & Wólczanka, Bytom czy Royal Collection.

Jak podkreślają analitycy, sytuacja nie jest jeszcze dramatyczna, bo do Polski cały czas wchodzą nowe marki, m.in. s. Liver, TK Maxx czy Primark.

Centra handlowe nie muszą się jednak obawiać o swój byt, ponieważ większość działających w kraju sieci deklaruje dalszy rozwój - CCC chce w tym roku uruchomić 30 nowych salonów, tyle samo ma w planach Jysk, a Grupa Empik w 2009 planuje otwarcie ponad 40 nowych salonów - pisze "Gazeta Prawna"

Jak tłumaczy Magdalena Frątczak z CB Richard Ellis jest to związane ze znacznie lepszymi warunkami, które można wynegocjować w centrach handlowych.

Z pustką w galeriach handlowych powstałą po upadłości niektórych marek szybciej poradzą sobie centra zlokalizowane w dużych miastach. - - Sieci handlowe wciąż chcą się rozwijać. Niektóre centra mają wręcz szansę na wynegocjowanie wyższych stawek czynszów od nowych najemców - uważa Ewa Derlatka-Chilewicz z DTZ. Jak dodaje w mniejszych miastach proces zapełnienia pustych lokali może potrwać dłużej.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.