Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
"Rzeczpospolita" pisze, że ministerstwo na pewno nie zdecyduje się na prywatyzację, jeśli w tym roku uda się sprzedać większościowy pakiet spółki Enei. Wtedy presja na prywatyzację GPW spadnie - zauważa gazeta.

Według "Rzeczpospolitej", jednym z głównych czynników, utrudniających sprzedaż udziałów GPW, są opóźnienia, związane z wejściem w życie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, którą zawetował prezydent.

Gazeta pisze, że akcjami GPW są zainteresowane największe giełdy świata - London Stock Exchange, Deutsche Boerse, Nasdaq OMX i NYSE Euronext. Według "Rzeczpospolitej" obecnie największą determinację do przejęcia kontroli nad warszawską giełdą wykazuje Deutsche Boerse. Zdaniem byłego ministra skarbu Andrzeja Mikosza, jest to jednak ryzykowny inwestor, który od dawna konkuruje z GPW na środkowoeuropejskim rynku. Po kupnie warszawskiej giełdy może nie być zainteresowany jej rozwojem - zauważa "Rzeczpospolita".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.