Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Ze względu na malejący popyt na japońskie towary za granicą, spowodowany światowym kryzysem gospodarczym, straty producentów wyniosły ponad 2 biliony jenów, czyli prawie 74 miliardów złotych. Kryzys uderzył najmocniej w producentów samochodów. Ich obroty spadły prawie o połowę.

Poziom produkcji oraz eksportu wykazuje od kwietnia tendencję zwyżkową. Minister finansów Kaoru Yosano przyznał, że gospodarka zaczęła odbijać się od dna. Analitycy wskazują jednak na fakt, że ograniczenie o jedną czwartą wydatków na inwestycje kapitałowe przedsiębiorstw może opóźnić proces poprawy koniunktury.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.