Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Nowoczesny supertankowiec "Front Queen" mogący przechowywać do 273 tys. ton oleju opałowego został wydzierżawiony przez bank na najbliższe dziewięć miesięcy, będzie on stacjonował w pobliżu Malty. To pierwszy raz, kiedy bank JP Morgan decyduje się na tego typu działanie - podaje agencja Bloomberg. Nie jest to jednak pierwsza firma, która zdecydowała się na takie działanie - wcześniej podobne jednostki pływające wynajęły m.in. Citigroup, Phibro LLC, czy BP, a w styczniu Morgan Stanley wynajął tankowiec "Argenta" do przechowywania ropy w Zatoce Meksykańskiej, który może składować do 2 mln baryłek ropy.

Po co JP Morgan taki tankowiec? Rzecznik banku David Wells, odmówił komentarza, jednak analitycy są zgodni - banki chcą zarobić na przechowywaniu oleju, paliw i innych produktów ropopochodnych, oczekując, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy ich cena wystrzeli w górę.

- Firmy po prostu zwęszyły dobrą okazję, ale wątpię, aby była to stała tendencja - mówi agencji Bloomberg Sverre Bjorn Svenning, analityk Fearnley Consultans AS w Oslo.

Olej opałowy kosztuje obecnie 553 dolary za tonę, ale w sierpniu osiągnie on cenę ok. 580 dolarów i będzie ona cały czas rosnąć - donosi Bloomberg.

Podobnie jest z ropą - cena na nowojorskiej giełdzie NYSE kształtowała się w czwartek na poziomie 67 dolarów, jednak oczekuje się, że wkrótce może ona wzrosnąć nawet do 75-80 dolarów. O tak dużym wzroście w ciągu kilku najbliższych miesięcy mówili niedawno m.in. przedstawiciele OPEC.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.