Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
To oznacza, że bank BPH, którego właścicielem jest finansowe ramię amerykańskiego koncernu General Electric (należy do niego też bank GE Money Bank) zamknie ponad 14 proc. własnych oddziałów. "Parkiet" przypomina, że prezes Józef Wancer zapowiadał przed kilkoma tygodniami przegląd działalności banku pod kątem możliwej restrukturyzacji.

Bank BPH planuje też duże zwolnienia - w sumie obejmą one ponad 950 osób z 4,8 tys. zatrudnionych. Rezerwa związana z planowaną pierwszą turą zwolnień (500 osób) była jednym z głównych powodów straty netto banku w I kwartale.

Rzecznik banku Małgorzata Dłubak twierdzi, że zamknięcie oddziałów nie oznacza, że wszystkie zatrudnione w nich osoby stracą pracę.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji "Parkietu" część likwidowanych oddziałów zostanie przekształcona w placówki franczyzowe, których bank na koniec marca miał 146.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.