Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Już w tej chwili Michelin zapełniał połowę etatów po pracownikach, którzy odeszli na emeryturę. Według planu restrukturyzacji, przedsiębiorstwo będzie pomagało odchodzącym pracownikom w tworzeniu ich własnych małych firm, o ile przedstawią wiarygodne biznesplany. Pomagać będzie także w kursach, dzięki którym zdobędą nowe kwalifikacje zawodowe.

Decyzja dyrekcji Michelina wynika z kryzysu na światowych rynkach gospodarczych, w tym na rynku motoryzacyjnym szczególnie dotkniętym trudnościami. Michelin to jeden z największych producentów opon na świecie. Popyt na opony dla ciężarówek i innych dużych pojazdów spadł o 40%. To dziedzina produkcji, która ucierpiała najbardziej.

Aby sprostać konkurencji przedsiębiorstw tego sektora, przede wszystkim w państwach azjatyckich, Michelin zamierza ograniczyć asortyment swoich produktów i specjalizować się na przykład w oponach samochodów o napędzie na cztery koła.

Wcześniej o zwolnieniach informowały francuskie filie firm Goodyear i Continental. W Europie istnieje nadwyżka produkcji opon oceniana na 50 milionów sztuk.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.