Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Do sprzedaży ziemi AMW skłonił zatwierdzony właśnie program rozwoju sił zbrojnych, który przesądza, że do 2012 roku z mapy kraju zniknie 25 garnizonów, a armia zrezygnuje z 45 tysięcy hektarów i gruntu. Nie odda ich jednak za darmo.

- - Jesteśmy zainteresowani jak najszybszym przejęciem nieruchomości, bo mimo kryzysu wciąż na sprzedaży atrakcyjnych terenów i obiektów można zarobić - mówi Zbigniew Prokopczyk, dyrektor zespołu gospodarki nieruchomościami w Agencji Mienia Wojskowego.

- Mimo kryzysu nie powinno być kłopotów ze sprzedaniem mniejszych najatrakcyjniejszych nieruchomości. Błyskawicznie znalazły nabywców sudeckie strażnice zwolnione przez straż graniczną po wejściu do strefy Schengen. Inwestorzy, którzy polują na duże działki o znacznej wartości, już uprzedzają, że mają problemy z uzyskaniem kredytu bankowego, ale w ostatnim okresie i tu obserwujemy postęp - dodaje.

W tym roku w kolejnym podejściu AMW chce sprzedać twierdzę Modlin z zabytkowym, najdłuższym w Europie koszarowcem. Cena wyjściowa to 160 mln zł. Nowy właściciel powinien też przejąć najdroższą obecnie w ofercie, 11-hektarową Kępę Mieszczańską w centrum Wrocławia, wycenianą na 350 mln zł. Kilkadziesiąt milionów są warte wszystkie oferowane przez agencję nieruchomości na Helu. Wśród perełek, które trafiły do najnowszej oferty AMW, jest 15-hektarowy, podwarszawski Fort Kosewo i przygotowywany właśnie do sprzedaży kompleks rekreacyjny z plażą w Kołobrzegu. W przetargach sprzedane będą też m.in. ośrodki wypoczynkowe w Karkonoszach oraz atrakcyjnie położone obiekty w Olsztynie i Lidzbarku Warmińskim.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.