Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Poseł PiS Krzysztof Tchórzewski wyjaśnia, że przesądzające o decyzji złożenia wniosku o wotum nieufności dla ministra Grabarczyka było podpisanie umowy na budowę autostrady A2 na odcinku Świecko-Nowy Tomyśl. Zdaniem polityków PiS umowa została podpisana na kolanie. A ponieważ na terminie zależało ministrowi, koncesjonariusz (konsorcjum Jana Kulczyka) ubił złoty interes.

W uzasadnieniu do składanego wniosku można również przeczytać o "fatalnej zgodzie" ministra na cięcia w budżecie jego resortu - w sytuacji, gdy właśnie na infrastrukturę dostajemy najwięcej pieniędzy z Unii Europejskiej. Członkowie PiS zarzucają ministrowi, że ograniczył inwestycje - pisze "Dziennik".

Fatalna zdaniem opozycji jest też polityka resortu wobec przewoźników. Teraz, po pięciu miesiącach od ostatniej podwyżki, rząd znów chce zwiększyć opłaty za winiety na autostrady. Pod koniec ubiegłego roku zdrożały one o 30 procent.

PiS ma też zarzuty polityczne. Uważa, że Grabarczyk ma słabą pozycję w rządzie i jest niedecyzyjny, bo kontrolę nad wieloma obszarami jego ministerstwa przejmują premier Donald Tusk z wicepremierem Grzegorzem Schetyną.

Grabarczyk nie chciał komentować inicjatywy PiS.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.