Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Zdaniem gazety istnieje prawdopodobieństwo, że rolnicy wystąpią o zwrot nawet 700 milionów złotych, choć w budżecie przewidziano na ten cel pół miliarda. Ministerstwo Rolnictwa uspokaja, że pieniędzy starczy.

Dziennik przypomina, że jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby limit został w pełni wykorzystany. Zdaniem gazety, ogromne zainteresowanie rolników dopłatami wynika między innymi z coraz gorszej kondycji ekonomicznej gospodarstw. W związku z kryzysem rolnicy szukają sposobów na zmniejszenie kosztów produkcji. Dodatkowo mieszkańcy wsi przestają obawiać się biurokratycznych procedur, które wcześniej odstraszały ich od ubiegania się o pomoc.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.