Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Janusz Kochanowski przyznaje, że ma wątpliwości co do podatku progresywnego, bowiem powoduje on, że Polacy są dzieleni na grupy bardziej i mniej uprzywilejowane.

Akcja rzecznika praw obywatelskich postawi rząd w trudnej sytuacji - zauważa dziennik "Polska". W Ministerstwie Finansów rozważano bowiem właśnie ruch odwrotny, czyli ponowne wprowadzenie trzeciego progu podatkowego dla najlepiej zarabiających. Ma to załatać budżet w obliczu kryzysu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.