Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
"Dzisiaj poważnie akcjami Enei interesuje się obok Vattenfalla kilku dużych europejskich graczy" - powiedział ISB Bury. Choć minister nie chciał wymienić zainteresowanych podmiotów, z ustaleń ISB wynika, że chodzi o RWE, CEZ i GDF Suez.

Wiceminister dodał, że Skarb Państwa liczy na to, iż pakiet kontrolny tej spółki, przeznaczony do zbycia, zostanie sprzedany na pewno powyżej kwoty jaką oferowali, informując o tym w mediach pracownicy Grupy Enea. Kwota, która wówczas "pojawiła się na rynku" to 5 mld zł.

"To nie jest tak, że będziemy prywatyzować pod przymusem i za wszelka cenę. Musi być dobry inwestor, dobra cena i tylko pod tym warunkiem dojdzie do transakcji" - podkreślił wiceminister.

Bury poinformował, że nad procesem sprzedaży akcji Enei wciąż pracuje doradca. "Myślę, że swoją pracę zakończy do końca lipca i wtedy będziemy odbierać analizy" - powiedział. Dodał, że wykażą one m.in. ile jest wart pakiet kontrolny, jaka powinna być premia za przejęcie kontroli przez inwestora, i w jaki sposób MSP będzie prowadzić sprzedaż.

Minister podkreślił, że decyzja o tym, czy wybór inwestora nastąpi poprzez wezwanie, czy poprzez zaproszenie do negocjacji powinna zapaść w sierpniu" - powiedział.

Według niego, Skarb Państwa będzie gotowy na odpowiedź na wezwanie w już w III kwartale. "Myślę, że we wrześniu-październiku bylibyśmy w stanie na nie odpowiedzieć" - powiedział.

Według stanu na 31 marca br. (za raportem za I kw. 2009) najwięksi akcjonariusze spółki to: Skarb Państwa (76,48%), Vattenfall AB (18,67%), Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (2,50%), Enea SA (0,26% - akcje nabyte w ramach opcji stabilizacyjnej), zaś pozostali akcjonariusze posiadali 2,09%.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.