Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Prawie co czwarty mężczyzna nie szuka pracy, ponieważ uważa, że jej nie znajdzie. Dla co trzeciej kobiety powodem nieszukania pracy jest opieka nad dziećmi - wynika "Diagnozy Społecznej 2009".

Autorzy dokumentu uważają, że większość bezrobotnych zarejestrowała się, by mieć zapewnioną bezpłatną opiekę medyczną.

Czesława Ostrowska, wiceminister pracy podaje, że w tym roku w Funduszu Pracy na składki zdrowotne za bezrobotnych przeznaczonych jest ok. 500 mln zł.

- A sam transfer dokumentów pomiędzy urzędami pracy, samorządami lokalnymi i pomocą socjalną o rejestracji i udzielaniu świadczeń zdrowotnych bezrobotnym kosztuje 200 mln zł - wyjaśnia.

Gazeta przypomina , że składki za ubezpieczenie zdrowotne bezrobotnych płaci państwo, a właściwie przedsiębiorcy, bo składki opłacane są z Funduszu Pracy. Gdy wprowadzono te ubezpieczenia na początku 1999 roku, w ciągu czterech miesięcy bezrobocie wzrosło o ok. 2,5 proc. tylko dlatego, że ok. 350 tys. ludzi nagle zarejestrowało się w urzędach pracy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.