Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Rostowski: Nasze cudowne błędy

Szef NBP Sławomir Skrzypek, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej wyjaśniał sprawę zysku NBP oraz zarzutów ministra finansów odnośnie nieprzestrzegania zasad bankowości EBC.

- Oszczerczy jest zarzut pana ministra (finansów), że NBP stosuje wybiórczo zasady rachunkowości. Nieprawdziwe są również stwierdzenia, że NBP wypracował zysk w 2008 roku. (...) Nasz bank centralny nie tworzy rezerwy z zysku - zapewnia Skrzypek. Jak tłumaczył, rezerwy walutowe w banku centralnym obciążają jego koszty, nie zaś zyski.

- Wszystkie wytyczne EBC są implementowane i w pełni realizowane.(...) Nie stosujemy wszystkich zasad EBC, bo po prostu nie jesteśmy w strefie euro i złoty nie jest walutą rezerwową - tłumaczył Skrzypek. Dodał, że wiele zmian w działaniu NBP jest blokowanych przez obecną ekipę ministerstwa finansów.

ING komentuje o co chodzi w brutalnym ataku na NBP

- Bardzo boleśnie odebraliśmy zarzut, że ministerstwa, że NBP stosuje wybiórczo zasady rachunkowości. Chcę stanowczo powiedzieć, że ten zarzut jest nieprawdziwy - powiedział Skrzypek.

Zobacz też: Politycy o propozycji przekazania zysku NBP do budżetu

Na odpowiedź ze strony ministerstwa nie trzeba było długo czekać. - Dzisiejsze wypowiedzi przedstawicieli NBP utwierdzają Ministerstwo Finansów w prezentowanym dotychczas stanowisku - mówi Ludwik Kotecki, podsekretarz stanu Ministerstwa Finansów. - Jest oczywiste, że NBP nie osiągnął zysku w 2008 r., ponieważ utworzył rezerwę na pokrycie ryzyka zmian kursowych. Uchwała RPP nie pozwala, aby utworzenie wspomnianej rezerwy powodowało powstanie ujemnego wyniku finansowego NBP. Gdyby tego ograniczenia nie było, to - jak wskazał Prezes NBP - rezerwa ta wyniosłaby ponad 11 mld złotych, a wynik finansowy byłby ujemny na kwotę 9 mld zł. Słowa te stanowią potwierdzenie stanowiska MF, że NBP stosuje bardziej restrykcyjne zasady dotyczące tworzenia rezerwy na pokrycie ryzyka kursowego niż inne banki centralne UE, w szczególności EBC - tłumaczy Kotecki i dodaje. - Wypowiedź Prezesa NBP wskazuje, że przy tworzeniu rezerwy na pokrycie ryzyka zmian kursowych nie są uwzględniane tzw. przychody niezrealizowane z tytułu różnic kursowych, które na koniec 2008 r. wyniosły około 23 mld zł. Brak uwzględnienia tych przychodów stoi w sprzeczności z uchwałą RPP z grudnia 2006 r. oraz praktyką Europejskiego Banku Centralnego.

Tym bardziej, że jak czytamy w oświadczeniu przesłanym przez MF, Rada Prezesów EBC podjęła decyzję, że wysokość tworzonej rezerwy na pokrycie ryzyka zmian kursowych nie może przewyższać kapitału EBC. W przypadku NBP oznaczałoby to, że rezerwa nie może być wyższa niż kapitał statutowy, tj. 1,5 mld zł, a więc mniej niż już utworzona rezerwa na koniec 2008 r.

Kotecki dodaje, że Ministerstwo Finansów jest otwarte na dialog z NBP. - Dotychczas odbyło się wiele spotkań kierownictwa MF z członkami RPP, a także Zarządem NBP. Jedno z ostatnich spotkań z przedstawicielami NBP dotyczyło sprawozdania finansowego za 2008 r., w tym stosowanych przez NBP zasad rachunkowości.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.