Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Polityk Platformy powiedział, że w zeszłym roku, w stosunku do roku poprzedniego, fundusz wynagrodzeń w NBP wzrósł o ponad 33 miliony złotych, czyli, jak wyliczył, o mniej więcej 11 tysięcy na głowę.

Zdaniem Sławomira Skrzypka o takich kwotach nie ma mowy.

Prezes NBP zapewnia też, że jeśli chodzi o finanse banku, to nie ma niczego do ukrycia i wkrótce odpowie na pytania posłów podczas wystąpienia przed Sejmem.

W odpowiedzi na interpelację posła z 24 czerwca napisano między innymi, że nie może być ona formą kontroli posłów nad działalnością NBP i jako jedyny organ uprawniony do takiej kontroli wskazano NIK. Poseł Halicki zapowiedział, że zwróci się do Biura Analiz Sejmowych oraz Rządowego Centrum Legislacyjnego o wyjaśnienie czy zawarte w jego interpelacji pytania wykraczają poza granice prawa i czy zostały w nieprawidłowy sposób sformułowane.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.