Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Dziennik wyjaśnia, że trzeba za nią obecnie zapłacić ponad 950 dolarów, w jeszcze w listopadzie uncja złota kosztowała nieco ponad 720 dolarów.

Według ekspertów, kto w ostatnich miesiącach ulokował pieniądze z złocie, zyskał ponad 40 procent. Na giełdzie tymczasem straciłby, średnio jedną piątą.

Jak czytamy w "Polsce", złoto to najlepszy sposób na zabezpieczenie się przed skutkami inflacji. Kryzys zwiększył popyt na złoto, które uchodzi za bezpieczną lokatę w trudnych czasach. Według prognoz, w grudniu za uncję trzeba będzie zapłacić ponad 1,1 tysiąca dolarów. "Polska" wyjaśnia, że na cenę kruszcu będą miały wpływ decyzje Chin, które postanowiły zamienić część dolarowych rezerw na złoto.

Specjaliści tłumaczą na łamach dziennika, że na złocie można sporo zarobić, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość. Chyba że zainwestujemy w monety kolekcjonerskie, wtedy nawet w krótkim czasie można pomnożyć swój kapitał kilkukrotnie.

Eksperci odradzają teraz inwestowanie w biżuterię. Dziennik wyjaśnia, że taką lokatę trudno jest spieniężyć, zwłaszcza w czasie kryzysu, nie gwarantuje ona też zysku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.