Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
116 milionów euro to druga w historii tak wysoka możliwa wygrana. Rekord padł w zeszłym roku w Hiszpanii, gdzie szczęśliwy zwycięzca zainkasował 181 milionów. Matematycy szacują, że szansa na wygranie we włoskiej loterii jest jak 1 do 622 milionów.

Po wtorkowym losowaniu, w którym nie padła wygrana pierwszego stopnia, na pewno niezadowolone są władze sycylijskiego miasteczka Ficarra. Tamtejsi urzędnicy urządzili zrzutkę i uzbierali 115 euro, za które wykupili zakłady w lotto. Burmistrz Basilio Ridolfo wyjaśnił, że wybrane liczby były związane z patronką miejscowości, Matką Boską Wniebowziętą. Burmistrz zapewnił przed losowaniem, że w razie wygranej połowa pieniędzy zostałaby przeznaczona na potrzeby miasteczka, a druga zostałaby podzielona między mieszkańców - około 2 tysiące osób. Basilio Ridolfo żartował nawet, że szansa na trafienie szóstki w loterii i tak jest większa niż to, że Ficcara otrzyma pieniądze na rozwój od państwa.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.