Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
W reakcji na te informacje kurs Monnari na warszawskiej giełdzie ruszył mocno w dół. Po godzinie 10.00 akcje zniżkowały o 8 proc.

"Sąd podkreśla, że orzeczenie oparte jest na ocenie obecnej sytuacji spółki i z tą oceną zarząd spółki się zgadza. Kluczowym powodem przyjęcia trybu upadłości polegającego na likwidacji majątku spółki jest to, że podstawowe aktywa majątkowe stanowią rzeczowe zabezpieczenie wierzytelności banków kredytujących spółkę. Oznacza to, że w przypadku ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu banki mogłyby nie przystępować do układu, ale prowadzić egzekucję z przedmiotów zabezpieczenia" - czytamy w komunikacie.

Z tego powodu dla zmiany trybu upadłości najważniejsze jest zdecydowane stanowisko banków, którego dotąd nie było. Jak podkreśla spółka, w uzasadnieniu postanowienia sąd argumentuje, że w przyjętym trybie upadłości, gdy egzekucja nie może być prowadzona, będzie możliwość wypracowania stanowiska banków wobec ewentualnego układu. Zdaniem Monnari, w takim przypadku sąd dopuszcza zmianę trybu postępowania.

"Obecnie cały wysiłek zarządu skierowany będzie na kontynuowanie prac nad układem z wierzycielami. Syndyk zadeklarował w tym względzie współpracę. Zarząd jest przekonany, że propozycje układowe dla wierzycieli mogą prowadzić do zaspokojenia w wyższym stopniu niż postępowanie polegające na likwidacji majątku" - czytamy dalej.

W ocenie zarządu Monnari, w szczególności banki nie pogorszą swojej sytuacji przystępując do układu. "Jest jednak zbyt wcześnie, aby obecnie przedstawiać jakiekolwiek szczegóły propozycji układowych" - podsumowano w komunikacie.

Monnari złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami na początku maja. Spółka podała wówczas, że otrzymała informację od wierzyciela - Dion Investments o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku dłużnika.

Pod koniec maja sąd rejonowy zdecydował o ustanowieniu tymczasowego nadzorcy sądowego dla Monnari Trade.

W połowie czerwca Monnari podało, że amerykańska firm restrukturyzacyjna CRG Capital chce zainwestować w spółkę i jest gotowa zainwestować 5-10 mln euro. Wówczas prezes spółki Marek Banasiak mówił, że w momencie wejścia do Monnari Trade inwestora będzie w stanie prolongować terminy spłaty wymówionych wcześniej kredytów.

Rada nadzorcza Monnari na początku lipca powołała dyrektora inwestycyjnego CRG Capital Rafała Rachalewskiego na wiceprezesa ds. restrukturyzacji w związku z rozpoczęciem przez CRG Capital due diligence spółki.

CRG Capital zaznaczył jednak, że powołanie do zarządu jego przedstawiciela nie przesądza o tym, że firma ta zdecyduje się na inwestycje w spółkę, a decyzja w tej sprawie zapadnie po zakończeniu audytu Monnari Trade.

Jednak 11 sierpnia sąd rejonowy w Łodzi ogłosił upadłość spółki obejmującą likwidację majątku, a decyzja uprawomocniła się w poniedziałek.

Monnari Trade miało 16,46 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w I kw. 2009 roku wobec 1,50 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody wyniosły 58,76 mln zł wobec 56,89 mln zł rok wcześniej.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.