Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Wstępny projekt całej inwestycji, który kosztował już 1,7 mln euro zakłada, że kierowcy będą uiszczać opłaty na "rogatkach", tj. przy wjeździe do centrum Pragi. Opłat nie będzie podczas weekendów i świąt. Kierowców mają kontrolować kamery monitorujące tablice rejestracyjne ich samochodów.

Zdaniem praskiego magistratu, wprowadzenie systemu opłat zmniejszy ruch w centrum miasta nawet o 30 procent. Nie wiadomo jeszcze, czy opłaty będą pobierane za każdy wjazd do Pragi, czy za jeden dzień pobytu w centrum. Kwestią otwartą pozostaje również wysokość opłat dla obywateli mieszkających w centrum Pragi.

Wprowadzenie całego systemu ma kosztować około 25 milionów euro, ale - zdaniem wiceburmistrza Pragi Rudolfa Blażka - zwróci się w ciągu kilku lat, a miasto nie zostanie zablokowane przez pojazdy.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.