Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Przyduszeni kryzysem przewoźnicy podwyższają ceny biletów i likwidują najtańsze miejsca w samolocie, czytamy w gazecie.

Żeby oszczędzić linie lotnicze likwidują połączenia, zamiast większych podstawiają mniejsze maszyny. Aby uniknąć "przewożenia powietrza, linie sprzedają więcej biletów niż jest miejsc w samolocie, zakładając, że ktoś zrezygnuje.

- W tym roku łączne straty linii lotniczych wyniosą co najmniej 11 mld dol. - powiedział Rzeczpospolitej Jacek Krawczyk, p.o. przewodniczącego rady nadzorczej PLL LOT. Straty będą miały LOT, Austrian Airlines, SAS, Malev. Na zysk mają szansę Swiss i CSA.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.