Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Pomysł resortu gospodarki to rewolucyjna zmiana, gdyż w tej formie miałyby być nabywane przede wszystkim auta osobowe. Polacy zyskaliby w ten sposób alternatywę wobec kredytu bankowego.

- Leasing konsumencki pozwoli nabyć samochody klientom o nizszych dochodach oraz tym, którzy z różnych powodów mieliby trudności z uzyskaniem kredytu bankowego - mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Przedstawiciele branży motoryzacyjnej bardzo dobrze oceniają inicjatywę ministerstwa. - To pozytywne zmiany, które doprowadzą do wzrostu sprzedaży nowych pojazdów w Polsce - uważa Philippe Claverol, dyrektor generalny Citroen Polska. Optymistą jest też Andrzej Sugajski, dyrektor Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. - W Polsce leasing konsumencki się nie rozwinął, ponieważ nie ma jasności prawnej w tym zakresie. Po wejściu nowych regulacji bez wątpienia wzrośnie sprzedaż aut osobowych. Leasing aut na rzecz osób fizycznych w najbliższych latach może przynieść nawet 3-4 mld zł - uważa.

Nie wszyscy są jednak optymistami. - Ta forma nie będzie zbyt popularna. Osoba fizyczna nie będzie mogła czerpać tak wielu korzyści jak firma. Klient indywidualny kupuje samochód, aby stać się jego właścicielem i użytkować dłużej niż przez czas trwania leasingu. Dlatego uważam, że kredyt będzie nadal znacznie bardziej popularny - mówi Łukasz Oster z Suzuki Motor Poland.

Z kolei zdaniem Arkadiusza Tomaczaka z MMC Car Poland atrakcyjność leasingu będzie zależała od spełnienia dodatkowych warunków. - Jeśli leasing nowych samochodów okaże się tylko nieznacznie droższy niż w przypadku pojazdów używanych, z pewności ?ą zwiększy to liczbę osób zainteresowanych zakupem nowych aut - mówi ?Pulsowi Biznesu?.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.