Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Problem może dotyczyć nawet 100 tysięcy osób urodzonych po 1948 roku, tak zwanych dwuzawodowców. To osoby, które nie tylko pracowały w gospodarstwie rolnym, ale także prowadziły własne firmy czy były zatrudnione i podlegały ubezpieczeniu w ZUS.

O sprawie anonimowo mówi gazecie urzędnik jednego z oddziałów KRUS. Jak wyjaśnia - osoba, która pracowała poza rolnictwem w myśl nowych przepisów nie może dostać emerytury rolniczej i musi iść do ZUS. Stamtąd ma jednak znacznie niższe świadczenie, najczęściej na poziomie minimalnego, czyli około 675 złotych miesięcznie brutto.

"Rzeczpospolita" pisze, że dzieję się tak ze względu na nowelizację przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, jaka dokonała się wraz z wejściem w życie ustawy o emeryturach kapitałowych. Przewiduje ona, że rolnicy urodzeni po 31 grudnia 1948 roku nie mają prawa doliczać do stażu w KRUS okresów, w których podlegali ubezpieczeniom w ZUS z tytułu pracy poza rolnictwem.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.