Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Zdaniem szefa polskiego rządu, na Partnerstwie Wschodnim Baku może tylko zyskać i to zarówno jeśli chodzi o ułatwienia wizowe, jak i programy pomocowe. Premier zadeklarował, że nasz kraj będzie się jeszcze mocniej angażował w Partnerstwo Wschodnie, tak aby w Azerbejdżanie były odczuwalne jego praktyczne efekty.

Donald Tusk i Artur Rasi-Zade podkreślali wagę współpracy energetycznej. Premier Azerbejdżanu opowiedział się za zróżnicowaniem źródeł dostaw gazu i ropy naftowej. Chcemy tak budować politykę energetyczną, aby cały ciąg przedsięwzięć był całkowicie przezroczysty - oświadczył Rasi-Zade. "Dotyczy to wydobycia, transportu i odbioru surowców. Wszyscy byliśmy świadkami wydarzeń, które miały miejsce dwa - trzy lata temu" - przypomniał premier Azerbejdżanu.

Artur Rasi-Zade powiedział, że jest za pokojowym rozwiązaniem sporu z Armenią o Górski Karabach. Podkreślił, że na skutek agresji sąsiada Azerbejdżan stracił dwadzieścia procent terytorium.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.